Polacy do odkrycia

Dodano: 
Kazbek, Gruzja
Kazbek, Gruzja Źródło: Wikimedia Commons / Roberto Strauss, CC BY-SA 2.0
Z Marią Filiną, przewodniczącą Związku Kulturalno-Oświatowego Polaków w Gruzji „Polonia” rozmawia Adam Hlebowicz.

Adam Hlebowicz: Związek Kulturalno-Oświatowy Polaków w Gruzji „Polonia” powstał przed 30 laty. Kim są Polacy mieszkający we współczesnej Gruzji?

Maria Filina: Stowarzyszenie powstało de facto w październiku i listopadzie 1994 r., jednak formalnie zostaliśmy zarejestrowani przez władze gruzińskie 9 lutego 1995 r. Zaczynaliśmy dosłownie od zera. Dlatego że polska mowa i kultura były tutaj już dosłownie w popiołach. Wtedy szukałam ludzi o polskich korzeniach w kościele, na uniwersytecie, a nawet kartkując tbiliską książkę telefoniczną. Dzięki pomocy kolegów z telewizji nakręciliśmy program, gdzie podałam swój numer telefonu z informacją, że organizujemy „Polonię”. Udało się zarejestrować 800 osób. To niemało. Pierwszym naszym zadaniem było stworzenie kursów języka polskiego, ponieważ mało kto z tej grupy posługiwał się mową przodków. Pamiętajmy, że nasze korzenie sięgają XIX i początku XX stulecia, kiedy na Kaukazie w ramach Imperium Rosyjskiego było wielu Polaków, czy to służących w armii carskiej, czy to będących potomkami polskich zesłańców, którzy tworzyli tutejszą inteligencję.

Wywiad został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także