Ukraina chce, żeby Netflix wycofał rosyjską bajkę "Masza i niedźwiedź"

Ukraina chce, żeby Netflix wycofał rosyjską bajkę "Masza i niedźwiedź"

Dodano: 
Zwiastun serialu "Masza i niedźwiedź" na Netfliksie
Zwiastun serialu "Masza i niedźwiedź" na Netfliksie Źródło: YouTube
Władze Ukrainy zaapelowały do Netfliksa o wycofanie z oferty rosyjskiego serialu animowanego "Masza i niedźwiedź", uznając go za narzędzie rosyjskiej propagandy. Krytyka pojawiła się po decyzji platformy o rozszerzeniu licencji na emisję kolejnych sezonów produkcji w ponad 100 krajach.

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji oceniło, że serial promuje pozytywny wizerunek Rosji i może być wykorzystywany do kształtowania przychylnych postaw wobec tego państwa, zwłaszcza wśród najmłodszych odbiorców. Instytucja wezwała Netfliksa do zaprzestania rozpowszechniania produkcji.

Sprawa wywołała dyskusję także poza Ukrainą. W Wielkiej Brytanii ponad 50 parlamentarzystów z różnych ugrupowań zwróciło się do minister kultury z apelem o zbadanie możliwości ograniczenia emisji "Maszy i niedźwiedzia", argumentując, że serial może stanowić narzędzie rosyjskiej "soft power" (miękka siła – red.).

Chodzi o zdolność państwa do zdobywania wpływów i sojuszników poprzez atrakcyjność swojej kultury, wartości politycznych i ideałów. Pojęcie to stworzył amerykański politolog Joseph Nye.

Ukraina chce wycofania "Maszy i niedźwiedzia" z Netfliksa

Twórcy serialu odrzucają zarzuty o propagandowy charakter produkcji. Studio Animaccord podkreśla, że od 2025 r. działa poza Rosją i nie otrzymuje finansowania od rosyjskiego państwa. Według przedstawicieli studia, animacja opiera się na rosyjskiej baśni ludowej i ma wyłącznie rozrywkowy charakter.

"Masza i niedźwiedź" jest jedną z najpopularniejszych animacji dla dzieci na świecie. Opowiada o losach małej dziewczynki Maszy oraz dawnego zasłużonego niedźwiedzia cyrkowego, którzy wspólnie przeżywają przygody.

Serial, emitowany od 2009 r., jest dostępny w kilkudziesięciu krajach i należy do najczęściej oglądanych produkcji dziecięcych na platformach internetowych. Jeden z odcinków zgromadził na YouTube kilka miliardów wyświetleń.

Czytaj też:
Nowa adaptacja "Lalki" coraz bliżej. Netflix pokazał zwiastun

Opracował: Damian Cygan
Źródło: UNIAN
Czytaj także