– Wszyscy jesteśmy zbulwersowani kolejną informacją o agresywnym zachowaniu dwóch mężczyzn wobec dwójki dzieci z Ukrainy na placu zabaw w Bydgoszczy – stwierdził Tusk we wtorek (18 sierpnia) podczas wypowiedzi dla mediów przed posiedzeniem rządu.
Premier przyznał, że "nie wszystko po stronie polskiej i ukraińskiej jest okej, ale atakowanie dzieci jest antypolskim działaniem". – Jako Polacy zawsze byliśmy bardzo dumni z tego, jak traktujemy dzieci – nasze i te, które szukają u nas gościny. (...) To są absolutnie niedopuszczalne rzeczy i też bardzo szkodzą Polsce – argumentował.
– Ścigani są ci odważni obywatele, którzy zaatakowali 12-letnie i 14-letnie dziecko. Ja mam dla nich informację: do końca tygodnia zostaniecie złapani. Dla was dużo lepiej będzie – możecie zapytać znajomego prawnika, jeśli macie takiego – jeżeli zgłosicie się jeszcze dziś na policję. Wasza sytuacja będzie dużo gorsza, kiedy pod koniec tygodnia złapani będziecie odpowiadać za to, co zrobiliście. Taka bezpłatna, serdeczna porada prawna z mojej strony – zakończył szef rządu.
Bydgoszcz: Dzieci z Ukrainy zaatakowane na placu zabaw
Policja wyjaśnia okoliczności ataku na dwoje dzieci z Ukrainy, do którego miało dojść 14 sierpnia w parku w pobliżu dworca kolejowego w Bydgoszczy.
Według Konsulatu Generalnego Ukrainy w Gdańsku 14-letnia dziewczynka i jej 12-letni brat zostali zaatakowani przez dwoje dorosłych po tym, jak rozmawiali ze sobą po ukraińsku. Policja potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie w tej sprawie.
Według relacji ukraińskiej placówki agresorami byli kobieta i mężczyzna, któremu towarzyszył mały pies. Dorośli mieli kierować pod adresem rodzeństwa wyzwiska i groźby związane z ich narodowością, a następnie użyć wobec dzieci przemocy fizycznej.
Konsulat podał, że mężczyzna miał wykręcić rękę 12-letniemu chłopcu. Napastnicy mieli również zniszczyć należącego do dzieci zabawkowego drona, a jego fragmentami rzucać w chłopca, powodując zadrapania. Placówka poinformowała, że objęła rodzinę pomocą i pozostaje w kontakcie z polskimi organami ścigania.
Czytaj też:
Ataki na Ukraińców w Polsce. Ambasador Ukrainy zabrał głos
