"Wyklęci. Korona i zdrada". Już tylko kilka dni do premiery

"Wyklęci. Korona i zdrada". Już tylko kilka dni do premiery

Dodano: 
Wyklęci. Korona i zdrada
Wyklęci. Korona i zdrada Źródło: Tomasz A. Żak
Już w piątek i sobotę premiera spektaklu "Wyklęci. Korona i zdrada".

W tym tygodniu odbędzie się premiera teatralna bardzo ważnego wydarzenia artystycznego. Chodzi o spektakl "Wyklęci. Korona i zdrada" w reżyserii Tomasza Antoniego Żaka.

18 września o 19.45 pokaz przedpremierowy w Nyskim Domu Kultury. 19 września o 17.30 pokaz PREMIEROWY na Polanie Śmierci k. Starego Grodkowa.

Szczegółowe informacje o wydarzeniu na stronie www.nieteraz.pl, a także na profilu Teatr Nie Teraz na Facebooku.

"Wyklęci. Korona i zdrada"

Ćwierć wieku temu Teatr Nie Teraz stworzył spektakl "Na etapie". W polskim teatrze była to pierwsza próba opowiedzenia o Żołnierzach Wyklętych. Inspiracją dla przedstawienia były losy, wówczas jeszcze prawie nie znanej, Danusi Siedzikównej ps. "Inka". Dekadę później wróciliśmy do historii podziemia niepodległościowego, ale tym razem chcieliśmy opowiedzieć więcej o tym pokoleniu, które po 1944 roku "zostało w lesie". Przed sobą postawiliśmy wtedy pytanie: Jak oni to wytrzymali? Co dawało im siłę, aby nie zrezygnować z walki wobec komunistycznej eksterminacji, zdrady aliantów oraz judaszowstwa tak wielu spośród "swoich"?

Dzisiaj dzieje Armii Wyklętej dla każdego chcącego są dostępne w wersji niezakłamanej. Mamy nawet adekwatne święto państwowe obchodzone 1 marca, ale jednocześnie ludzie kochający Ojczyznę tak jak przed laty spotykają się z ostracyzmem, a w sferze publicznej (media, kultura, polityka) Żołnierze Wyklęci znów są stygmatyzowani epitetem "bandyci". Historia więc powraca, a ignorancja i ojkofobiczne zaprzaństwo nie są piętnowane, czyli mamy kolejny etap tej samej wojny o Ojczyznę, o jej suwerenność. I to wszystko dzieje się w czasie, gdy przywołujemy jedno z najważniejszych wydarzeń historii konstytuujące naszą państwowość – 1000-lecie Koronacji Bolesława Chrobrego na Króla Polski…

Tak narodził się pomysł kolejnego spotkania z Armią Wyklętą i chęć zrozumienia poprzez sztukę istoty tradycji będącej źródłem tej tożsamości, która przez wieki zginała kolana tylko przed Panem Bogiem, a symbolem której była korona nad głową Białego Orła oraz wieńczący tę koronę znak krzyża. Jedną z inspiracji w pracach, które rozpoczęliśmy w Roku Pańskim 2025, była znów postać młodej dziewczyny z niepodległościowej powojennej konspiracji – Stasi Golec ps. "Gusta". Ale tym razem postanowiliśmy pójść dalej niż do czasów sowieckiej eksterminacji i ubeckich katowni. W dramatycznym spektrum spektaklu ważne są więc nie tylko tamte czasy i doszukiwanie się ich historycznych konsekwencji w wydarzeniach roku 1956, czy nawet tych z lat 1981 i 1989. Interesuje nas bowiem los Wyklętych w wieku XXI, a jeszcze bardziej, co ich rodacy mogą zrobić z pamięcią korony króla Chrobrego, co mogą zrobić z wiarą w Boga w Trójcy Jedynego.

Wyklęci. Korona i zdrada

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także