Drożyzna na stacjach paliw. Leśkiewicz obwinia rząd

Drożyzna na stacjach paliw. Leśkiewicz obwinia rząd

Dodano: 
Rafał Leśkiewicz i prezydent Karol Nawrocki
Rafał Leśkiewicz i prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP / Albert Zawada
Ceny paliw biją wszelkie rekordy. Benzyna kosztuje ponad 8 zł za litr, a diesel – ponad 9 zł. Rafał Leśkiewicz podkreślił, że "za regulację cen paliw odpowiada rząd".

Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego został zapytany w RMF FM czy głowa państwa weźmie na siebie odpowiedzialność za wysokie ceny paliw. – Za regulację cen paliw odpowiada rząd – podkreślił.

Rekordowe ceny paliw. Leśkiewicz: Odpowiada za to rząd

Rafał Leśkiewicz zauważył, że prezydent zaproponował własne rozwiązanie ustawowe, które jest korzystniejsze od propozycji rządowej. – Rząd mówi, że po wejściu w życie jego ustawy ceny paliw spadną o około złotówkę. Propozycja pana prezydenta zakłada natomiast obniżenie cen paliw od 1,70 zł do ponad 2 zł na litrze. Pan prezydent bardzo konkretnie wskazał również, w jakich obszarach możliwe jest obniżenie cen paliw, m.in. poprzez zmniejszenie marż i akcyzy – wyjaśnił.

Zdaniem rzecznika rząd "nie chce się dogadać z panem prezydentem".

– Toczy się niepotrzebna gra ze strony premiera Donalda Tuska. (...) Rząd nie chce się dogadać z prezydentem. (…) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest strażnikiem konstytucji, zaproponował konkretne rozwiązanie prawne, które jest zgodne z polską konstytucją i w opinii wielu ekspertów realnie może doprowadzić do obniżenia cen paliw. (...) Pan premier nie dopuszcza takiego rozwiązania, które by przyjęło propozycję pana prezydenta – odpowiedział.

Rząd i prezydent spierają się o ustawę o nadzwyczajnych zyskach

Ceny paliw biją obecnie wszelkie rekordy. Benzyna kosztuje ponad 8 zł za litr, a diesel – ponad 9 zł.

Z nowego sondażu wynika, że łącznie 71 proc. Polaków oczekuje interwencji rządu w sprawie wysokich cen paliw.

18 września Sejm ponownie uchwalił rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego CPN. Uchwalona ustawa to druga próba. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

W ubiegły wtorek prezydent powiedział dziennikarzom, że rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 roku.

Prezydent przedstawił własny projekt ustawy – "Paliwo Kosztuje Normalnie". Zakłada on zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku, wprowadzenie limitu marży rafineryjnej, importowej i hurtowej oraz możliwość obniżenia akcyzy.

Rząd zakończył pakiet CPN

1 września rząd zakończył pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN), który został wprowadzony na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. Po zakończeniu pakietu CPN ceny paliw poszybowały w górę. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez ministra energii.

Czytaj też:
"Do tego trzeba mieć odwagę i powagę". Bogucki do Tuska: Panu brak jednego i drugiego
Czytaj też:
Dlaczego rząd nie obniża podatków na paliwa? "Na to potrzebne są pieniądze"

Źródło: DoRzeczy.pl / rmf24.pl
Czytaj także