"Do tego trzeba mieć odwagę i powagę". Bogucki do Tuska: Panu brak jednego i drugiego

"Do tego trzeba mieć odwagę i powagę". Bogucki do Tuska: Panu brak jednego i drugiego

Dodano: 
Zbigniew Bogucki i Donald Tusk
Zbigniew Bogucki i Donald Tusk Źródło: KPRP / PAP
"Panie premierze Tusk, pan ma wszystkie instrumenty, żeby obniżyć ceny paliw tu i teraz" – powiedział Zbigniew Bogucki.

W sobotę premier Donald Tusk zamieścił na platformie X krótki filmik. Widzimy na nim, jak szef rządu przechodzi obok Belwederu.

– To co? Robimy te tańsze paliwa, tak? Czekam na podpis panie prezydencie – mówi na nagraniu premier.

Bogucki uderza w Tuska w sprawie cen paliw

Do nagrania odniósł się Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

– Zamiast obniżyć ceny paliw polskim kierowcom odstawia słaby polityczny teatr, krążąc gdzieś wokół Belwederu – ocenił.

– Panie premierze Tusk, pan ma wszystkie instrumenty, żeby obniżyć ceny paliw tu i teraz. I nie potrzebuje pan do tego podpisu pana prezydenta, ale pan nie chce tego zrobić. Dlaczego? Dlatego, że wyciągając pieniądze z kieszeni polskich kierowców, zasypuje pan własną dziurę budżetową. Zamiast człapać gdzieś wokół Belwederu, niech pan pójdzie na stację benzynową, a usłyszy pan od polskich kierowców, co myślą o pana cenach paliw i o tym, co dzieje się na stacjach – mówił.

Zbigniew Bogucki stwierdził, że "do tego trzeba byłoby mieć odwagę i powagę". – Panu brak jednego i drugiego, niestety – dodał.

Rekordowe ceny paliw. Rząd i prezydent spierają się o ustawę

Ceny paliw biją obecnie wszelkie rekordy. Benzyna kosztuje ponad 8 zł za litr, a diesel – ponad 9 zł.

Z nowego sondażu wynika, że łącznie 71 proc. Polaków oczekuje interwencji rządu w sprawie wysokich cen paliw.

18 września Sejm ponownie uchwalił rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego CPN. Uchwalona ustawa to druga próba. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

W ubiegły wtorek prezydent powiedział dziennikarzom, że rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 roku.

Prezydent przedstawił własny projekt ustawy – "Paliwo Kosztuje Normalnie". Zakłada on zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku, wprowadzenie limitu marży rafineryjnej, importowej i hurtowej oraz możliwość obniżenia akcyzy.

Czytaj też:
Dlaczego rząd nie obniża podatków na paliwa? "Na to potrzebne są pieniądze"
Czytaj też:
Tusk ujawnia "całą prawdę o cenach paliw". "Podpisuj, prezydencie"

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także