Amerykańska influencerka w mediach społecznościowych Kelly Ingram ogłosiła zaskakujący krok: ona i jej dziewięcioosobowa rodzina nawrócili się na katolicyzm w Wielkanoc. Poszukiwanie prawdy teologicznej doprowadziło ich do tej decyzji po latach bycia protestantami, a jej kulminacją była prywatna audiencja w Rzymie.
Głęboka przemiana influencerki
Według jej własnych relacji, rodzina była głęboko zakorzeniona w wierze protestanckiej od dzieciństwa. Sama Ingram podkreśliła: "Nigdy nie zostanę katoliczką” – słowa, które teraz traktuje z humorem i zdumieniem nad własną przemianą. Głębsze zanurzenie się w historię wiary i pragnienie pełnego zrozumienia protestanckich korzeni zapoczątkowały teologiczną podróż pełną odkryć. Wbrew początkowym oczekiwaniom, poszukiwanie prawdy nieuchronnie zaprowadziło jedenastoosobową rodzinę do Kościoła katolickiego. Nawrócenie nastąpiło w 2026 roku.
"Bycie w siódmym niebie". Pielgrzymka do Rzymu
Wkrótce po nawróceniu rodzina udała się do Rzymu. Tam, wraz z najmłodszym dzieckiem, otrzymali nawet osobiste błogosławieństwo od papieża, doświadczenie, które Ingram opisała jako "bycie w siódmym niebie”. – Przez całe życie byliśmy protestantami, ale zaczęliśmy czytać i zgłębiać naszą wiarę, starając się zrozumieć protestancką perspektywę. I ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, całe nasze poszukiwanie prawdy zaprowadziło nas do Kościoła katolickiego – wyjaśniła Kelly Ingram.
W swoich postach podkreśliła również, że chociaż jej kanał nie ma być czysto katolickim miejscem apologetycznym, nadal będzie dzielić się przeżyciami i spostrzeżeniami ze swojej drogi ze swoją społecznością. Ten ruch znanej influencerki wywołał spore poruszenie i zainteresowanie w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
"Katolicy wyszli za katakumb". Światowa prasa zaskoczona wizytą papieża we Francji Czytaj też:
W tym kraju wzrosła liczba chrztów dorosłych. Watykan zabrał głos
