"Najdroższa zima stulecia". Czarnek ostrzega: Węgla może zabraknąć

"Najdroższa zima stulecia". Czarnek ostrzega: Węgla może zabraknąć

Dodano: 
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera Źródło: PAP / Adam Warżawa
Przemysław Czarnek ostrzega, że czeka nas "najdroższa zima stulecia". "Węgla może braknąć, dlatego spieszcie się państwo kupować węgiel" – zaapelował.

Politycy PiS we wtorek na konferencji prasowej przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów ostrzegali przed nadchodzącą zimą.

– Żarty się skończyły. Prognozy pogody przewidują na najbliższe dni radykalne ochłodzenie, w najbliższych dniach pojawią się pierwsze przymrozki, temperatury spadną do poziomów bliskich zera. Ogrzewanie ruszy na dobre. Do tej pory jakoś tak nie zwracaliśmy na to uwagi, bo było ciepło, było pięknie, słonecznie. Mieliśmy bardzo ciepły wrzesień, parę dni ciepłych października. Nie myśleliśmy o tym – mówił Przemysław Czarnek.

"Najdroższa zima stulecia". Czarnek ostrzega

Kandydat PiS na premiera podkreślił, że "czas pomyśleć o tym, co nas czeka".

– Prognozy przewidują zimę podobną do zeszłorocznej, a zeszłoroczna była zimą ciężką. Prognozy przewidują, że kolejna zima może być podobna – podkreślił.

Przemysław Czarnek zauważył, że "planeta wcale nie płonie, wcale się nie ociepliło tak, żeby można było oszczędzać na ogrzewaniu".

– Tymczasem czeka nas, nawet jeśli nie będzie to najzimniejsza zima stulecia, to będzie to najdroższa zima stulecia – zwrócił uwagę.

Wiceprezes PiS podkreślił, że dzieje się to "w czasie, kiedy ludzie tracą pracę, także w branży przetwórstwa drzewnego, w przemyśle meblarskim, w wielu innych, kiedy bezrobocie wśród najmłodszych rośnie najszybciej".

– Kiedy mamy taki kryzys finansów publicznych, że państwa nie stać nawet na myślenie o tym, żeby robić jakiekolwiek osłonowe programy, podobne jak robiliśmy my, a rzeczywistość poraża – mówił.

Czarnek: Węgla może zabraknąć

Przemysław Czarnek zwrócił się z apelem do Polaków.

– Węgiel jest już droższy o 30 proc., ale zatrzymanie także tych trzech mln ton węgla, które sprowadzane są z Kazachstanu, bo słyszymy ostatnio, że zostały zatrzymane na torach rosyjskich, powoduje, że węgla może braknąć, dlatego spieszcie się państwo kupować węgiel – podkreślił.

Kandydat PiS na premiera powiedział Polakom, aby nie liczyli na ten rząd.

– Ten rząd nie poda wam ręki, żadnymi programami osłonowymi, takimi jakie my robiliśmy my, a które były wyśmiewane przez ludzi dzisiaj rządzących – zwrócił uwagę.

Czytaj też:
Polacy kupują węgiel na zimę z Kazachstanu. Przypływa do nas z Rosji
Czytaj też:
Niepokojące słowa szefa Orlenu. "Będziemy szorować po dnie"

Źródło: DoRzeczy / 300polityka.pl
Czytaj także