Jak przekazał Uszakow, trójstronny format rozmów został uzgodniony z Waszyngtonem. Jeszcze kilka dni wcześniej rosyjskie MSZ deklarowało gotowość do rozmów z europejskimi politykami. – Europejczycy mogą się tam dostać, jeśli kupią bilety. Nikt jednak nie zamierza zapraszać ich do stołu negocjacyjnego – powiedział Uszakow, cytowany przez rosyjską agencję Interfax.
Doradca Putina zaprzeczył również, by kwestia udziału przedstawicieli Europy była omawiana podczas niedawnej rozmowy telefonicznej rosyjskiego prezydenta z Donaldem Trumpem.
Rosja wcześniej dopuszczała udział Europy
Jeszcze 25 października rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa oświadczyła, że Moskwa jest gotowa dopuścić europejskich przedstawicieli do rozmów dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Zastrzegła jednak, że chodzi o polityków opowiadających się za dialogiem i utrzymywaniem stosunków z Rosją. – Drzwi są dla nich zawsze otwarte, zawsze mogą tu natychmiast przyjechać, brać udział w różnych wydarzeniach, prowadzić rozmowy z oficjalnego upoważnienia lub po prostu z własnej inicjatywy – mówiła Zacharowa.
Rzeczniczka nie wskazała, przedstawicieli których państw Moskwa chciałaby widzieć przy stole negocjacyjnym. Według wcześniejszych doniesień medialnych europejscy przywódcy rozważali wyznaczenie własnego przedstawiciela do kontaktów z Putinem. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano m.in. premier Włoch Giorgię Meloni, prezydenta Finlandii Alexandra Stubba i premiera Norwegii Jonasa Gahra Støre.
Negocjacje w Abu Zabi
Jak poinformował 23 października rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, kolejna runda negocjacji Rosji, Ukrainy i USA ma odbyć się w pierwszej połowie listopada w Abu Zabi. Dokładna data spotkania nie została jeszcze ustalona.
Tymczasem we wtorek Putin rozmawiał telefonicznie z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Støre. Kontakt odbył się z inicjatywy europejskich przywódców i w porozumieniu z Ukrainą. Według agencji Reuters rosyjski prezydent podtrzymał podczas rozmowy żądanie przejęcia całego Donbasu. Stubb i Støre podkreślili z kolei, że zakończenie wojny musi oznaczać sprawiedliwy pokój.
Wśród pozostałych żądań Moskwy znajduje się rezygnacja Ukrainy z członkostwa w NATO oraz zawarcie kompleksowego porozumienia pokojowego zamiast tymczasowego zawieszenia broni.
Czytaj też:
Kto z Europy usiądzie do rozmów z Putinem? Zacharowa zabrała głos Czytaj też:
Putin gotowy na rozmowy z Zełenskim. Postawił jednak jeden warunek
