Obecnie w tej formie rozlicza się z fiskusem ok. 700 tys. podatników. Są to często ludzie działający w wymagających wysokich kwalifikacji branżach, takich jak IT. Specjaliści, którzy zamiast zakładać firmy w Czechach czy Estonii, wybrali Polskę właśnie dlatego, że mogli skorzystać z opodatkowania liniowego. To przedstawiciele wolnych zawodów, których wiedza i kompetencje są bardzo potrzebne naszemu krajowi, aby szybko i stabilnie się rozwijał. W obecnych warunkach ludzie ci mogą wybrać inną jurysdykcję podatkową, dla kogoś, kto osiąga znaczny dochód i wykonuje rozchwytywany zawód, nie jest to jakiś specjalny problem. Szczególnie że najwyższej klasy eksperci są potrzebni wszędzie, informatyków, inżynierów i lekarzy potrzeba w całej Europie. Zamiast ich przyciągać atrakcyjnym opodatkowaniem, poprzez niekorzystne zmiany zachęcimy jedynie do wyboru innego miejsca dla rozwoju zawodowego.
Proponowane przez Polski Ład rozwiązania niestety kończą erę podatku liniowego w Polsce. Brak możliwości skorzystania z nowej kwoty wolnej czy proporcjonalna do dochodu składka zdrowotna, nawet jeśli ma być niższa niż dla pozostałych przedsiębiorców, to jednak kres rozwiązania podatkowego, które się przecież przez tyle lat sprawdziło. Tak, opodatkowanie liniowe dla przedsiębiorców dawało im poważne korzyści. Dodać jednak trzeba, że korzystała na tym cała polska gospodarka. Nie ma bowiem wzrostu gospodarczego, nie ma rozwoju branż opartych na dużej wartości dodanej, nie ma innowacyjności bez ludzi przedsiębiorczych i zdolnych. Podatkowe korzyści dla nich w dłuższym okresie są dobre także dla innych. Polska staje się bowiem krajem, w którym warto inwestować, w którym są ludzie o koniecznych dla nowoczesnej gospodarki kompetencjach. To ważne, bo tworzy to klimat dla dobrej koniunktury, na którym przecież wszyscy korzystamy. Na którym finalnie korzysta także budżet państwa.
Filozofia, na której opierać się powinny projektowane rozwiązania podatkowe, nie może koncentrować się wyłącznie na logice redystrybucji. To podejście krótkowzroczne. Musimy nauczyć się promować postawy takie jak przedsiębiorczość, własna inicjatywa – która niejednokrotnie wiąże się z ryzykiem – ale dzięki której idziemy do przodu. Państwa, które brną w fiskalizm, muszą zrozumieć, że jedynym uzasadnieniem dla takiego podejścia jest najwyższa jakość usług publicznych. Niestety, w Polsce te pozostawiają nadal bardzo wiele do życzenia. Zamiast zatem dokładać kosztów, lepiej pomyśleć o tym, jak wspierać tych, którzy mimo kiepskich warunków decydują się na ryzyko i zakładają własne firmy. Ich sukces jest sukcesem nas wszystkich. Nie można kierować się logiką, zgodnie z którą dlatego, że im się powodzi i są odważni, trzeba im coś zabrać.
Rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz zaprezentował rozwiązanie, które wydaje się w tym kontekście najrozsądniejsze. Zaproponował mianowicie stałą dziewięcioprocentową składkę zdrowotną dla osób rozliczających się podatkiem liniowym, naliczaną od średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2022 r. byłaby to kwota 533 zł. To wzrost wysokości tej daniny o 40 proc. w porównaniu z rozwiązaniem, które obowiązuje obecnie. Niemniej to wzrost, który zachować pozwoli istotę opodatkowania liniowego, a wobec tego daje nadzieję, że ta forma opodatkowania przetrwa. Jest to zatem rozwiązanie kompromisowe. Korzystają finanse publiczne, bo składka wzrośnie, a zatem zwiększą się wpływy do NFZ. W porównaniu z pierwotnymi propozycjami wysuwanymi przez rząd skorzystają także przedsiębiorcy. Ogólnie zatem to mechanizm typu win-win. Dobre pomysły zasługują na to, aby je realizować. Zwolennicy podatku liniowego w Polsce podkreślają, że celem jego wprowadzenia jest przyspieszenie wzrostu gospodarczego i zmniejszenie dystansu do zamożnych krajów Europy, natomiast skale progresywne są właściwsze dla gospodarek rozwiniętych, gdzie linearyzacja skali podatkowej nie daje tak silnych bodźców rozwojowych dla gospodarki, jak to ma miejsce w przypadku gospodarek rozwijających się. W moim przekonaniu, biorąc pod uwagę okoliczności, ważne jest, aby debata publiczna w temacie rozwiązań podatkowych proponowanych przez Polski Ład uratowała liniowy model podatkowy.
Piotr Hofman
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
