EkonomiaPolska mądrość gospodarcza

Polska mądrość gospodarcza

Ryszard Florek, prezesFakro
Ryszard Florek, prezesFakro / Źródło: FOT. KRYSTIAN MAJ/FORUM
Dodano 4
- Po pierwsze, polski rząd musi o nas zawalczyć w Unii Europejskiej. Zadbać o to, by prawo mówiące o nadużywaniu pozycji dominującej było bardziej restrykcyjne i przestrzegane - tłumaczył w rozmowie z Edytą Hołdyńską, Ryszard Florek, prezes Fakro.

EDYTA HOŁDYŃSKA: Nieuczciwa konkurencja to jeden z powodów, dla których polskie firmy nie mogą przebić się ze swoją ofertą za granicę. Gdzie jest źródło tego problemu?

RYSZARD FLOREK: W Polsce nieuczciwą konkurencję stwarza państwo. To ono już na starcie oferuje firmom nierówne warunki nie tylko konkurowania ze sobą, lecz także w starciu z zagranicznymi firmami. To nierówne starcie całej naszej polskiej gospodarki z innymi. Mam tu na myśli głównie szkodliwe przepisy. Na przykład odprawy celne dla towarów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej. Nasza firma dotknięta jest nieuczciwymi praktykami zarówno w kraju, jak i na świecie. Są trzy bariery wejścia na rynki zagraniczne dla polskich firm. To one powodują, że nie mamy polskich przedsiębiorstw na skalę globalną. Wiele firm już próbowało, ale poniosło straty i musiało się wycofać.

O jakich barierach mówimy?

Jedną z barier, która jeszcze istnieje, choć mają ją wyeliminować proponowane nowe regulacje, jest efekt skali, który pozwala przedsiębiorcom z olbrzymim kapitałem wejść na polski niechroniony rynek i go zdominować. Ten efekt nie jest uwzględniony w warunkach konkurowania. A starcie polskich firm z zachodnimi jest bolesne. Nasze nie mają szans. To jest legalne, ale należałoby pomyśleć, nad stworzeniem regulacji dla uczciwej konkurencji. Druga bariera to wszelkie ograniczenia dostępu do własnych rynków wprowadzane przez bogate kraje. To dodatkowe certyfikaty, skomplikowane umowy wyłączności. Cały arsenał metod powodujący, że polskie firmy mają trudności w podbojach zachodnich rynków. Choćby nawet dodatkowe regulacje dla polskich kierowców. To kolejne koszty dla rodzimych przewoźników.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 6/2017
Cały wywiad dostępny jest w 6/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma
 4
  • c.b.d.o. IP
    na marginesie: prof. L. Balcerowicz się pochlasta!
    „Indeks WIG najwyżej od dekady. WIG20 również zmierza na szczyt. Da zarobić jeszcze 20 proc."
    http://businessinsider.com.pl/finanse/rynek/wig-najwyzej-od-2007-roku-prognozy-dla-gpw/71lrzjw
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • tondera IP
      Wieprzowina i wołowina w polskich hurtowniach i niepolskich marketach (innych praktycznie w Polsce nie ma) jest importowana z Niemiec lub z Holandii, taką właśnie ostatnio wszyscy jemy przy polskich stołach, jest dotowana przez UE aby jej cena w Polsce była niższa od polskiej wołowiny i wieprzowiny.
      Czy widział ktoś z Was ostatnio latem na polskim pastwisku krowy pasące się w stadzie?... nie sądzę!
      Jeszcze tylko polskie rolnictwo tzw. UE "zdumpinguje" i już po Polsce. Włączą Nas wtedy w skład nowo powstającej Socjalistycznej Federacji Europejskiej.
      Chcieliście UE? - no to ją macie!
      Dodaj odpowiedź 10 2
        Odpowiedzi: 1
      • ten ted IP
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także