Do tej pory mieszkańcy musieli samodzielnie dostarczać je do Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK). Teraz kolejne samorządy wprowadzają rozwiązania, dzięki którym nie trzeba już jechać do stacjonarnego punktu.
Mobilne PSZOK-i zamiast wyjazdu do punktu
Coraz więcej miast uruchamia mobilne Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, czyli tzw. mPSZOK-i. To specjalne pojazdy, które zgodnie z harmonogramem pojawiają się w różnych częściach miasta i odbierają odpady od mieszkańców. Takie rozwiązanie działa już m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Olsztynie i Radomiu. Od lipca do tego grona dołączyła również Bydgoszcz. Harmonogram postoju mobilnych punktów publikowany jest przez poszczególne gminy.
Do mobilnych punktów można oddać nie tylko zużyte ubrania i obuwie. Przyjmowane są także m.in. baterie, akumulatory, drobny sprzęt elektryczny i elektroniczny, żarówki, płyty CD i DVD oraz opakowania po farbach i olejach. Mobilne PSZOK-i nie odbierają natomiast odpadów wielkogabarytowych, śmieci pochodzących z działalności gospodarczej ani pojemników z nieznaną zawartością.
Fioletowe worki trafiają do kolejnych miast
Niektóre samorządy poszły o krok dalej i uruchomiły odbiór tekstyliów bezpośrednio sprzed domów. W Kielcach po udanym pilotażu na stałe wprowadzono system fioletowych worków przeznaczonych na odzież i tekstylia. Od lipca podobne rozwiązanie działa także w gminie Konstancin-Jeziorna. Mieszkańcy pakują tekstylia do specjalnych worków i wystawiają je przed posesję w wyznaczonym terminie. Odbiór odbywa się raz na kwartał.
Samorządy zapowiadają, że mobilne punkty i odbiór tekstyliów sprzed posesji mają ułatwić mieszkańcom wywiązywanie się z obowiązku selektywnej zbiórki odpadów.
Czytaj też:
11 koszy na śmieci z nakazu UE? Wiadomo, co konkretnie się zmieni
