KrajBugaj: Drugą Irlandią na pewno nie będziemy

Bugaj: Drugą Irlandią na pewno nie będziemy

Prof. Ryszard Bugaj
Prof. Ryszard Bugaj / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 67
Pierwszy okres w Unii Europejskiej to bez wątpienia sukces. Teraz jednak trzeba się zmierzyć z problemami, także czynnikami negatywnymi – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Ryszard Bugaj, ekonomista, założyciel Unii Pracy.

Jak z perspektywy tych piętnastu lat ocenia Pan wejście Polski do Unii Europejskiej?

Ryszard Bugaj: Pod względem ekonomicznym, te piętnaście lat bez wątpienia ocenić trzeba kategorii sukcesu. Problem w tym, że te pierwsze lata w Unii to okres, w którym dostaje się najwięcej. Potem, gdy dołączy się już do grona tych bogatszych państw, to ta perspektywa się zmienia. Są inne bardzo ważne czynniki, które należy brać pod uwagę.

Jakie to czynniki?

Na przykład kwestie klimatu. Jestem ostatnią osobą, która mówiłaby, że nie należy zwalczać efektu cieplarnianego. Należy zwalczać. Ale niestety w Unii przyjęto zasadę, że kraje biedniejsze, które opierały swoją gospodarkę na węglu będą miały pod górkę. Tymczasem to nie jest tak, że powinny ponosić koszty wyłącznie te kraje. Bo na przykład za absorpcję dwutlenku węgla odpowiada las. A więc powinna mieć znaczenie ilość hektarów lasu w danym kraju. W Holandii lasu nie ma. A w Unii to się nie liczy. Poza tym – do atmosfery odprowadzono jakąś ilość dwutlenku węgla, która odpowiada za zanieczyszczenie środowiska. To się gromadziło od czasu rewolucji przemysłowej, a więc od połowy XIX wieku, nawet nieco wcześniej. I odpowiadają za to w ogromnym stopniu kraje uprzemysłowione, duże, jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania. Nasz udział w tej skumulowanej na przestrzeni lat emisji jest dużo mniejszy. Ale do unijnej kasy płaci się za emisję bieżącą, nie za skumulowaną. To jeden z problemów. Jeśli chodzi o wejście Unii trudno ocenić kwestię otwartego rynku.

Polska raczej na tym korzysta?

Na otwarciu rynku korzystają nasze firmy, ale zagraniczne także. Polska gospodarka w dużej mierze opiera się na inwestycjach zagranicznych. Ale pamiętajmy, że inwestorzy zagraniczni nie przychodzą do nas dlatego, że nas kochają, ale dlatego, że na nas zarabiają. Dochód do podziału dla krajowców jest znacznie mniejszy niż wytworzony. W Irlandii poszło to najdalej. Tam 15 proc. wytworzonego produktu krajowego to transfery na rzecz zagranicznych inwestorów.

Ale Irlandia przedstawiana jest często jako kraj, który osiągnął sukces, jeśli chodzi o wskaźnik PKB na mieszkańca?

Bez wątpienia osiągnął sukces. Ale trzeba pamiętać, że Irlandia jest trochę takim amerykańskim lotniskowcem w Europie. Drogi Irlandii raczej nie da się powtórzyć także dlatego, że to niewielki kraj, w dodatku anglojęzyczny. Polska jest krajem średnim i nieanglojęzycznym, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Tam jeszcze dochodzi kwestia niskich podatków.

Faktycznie Irlandia, podobnie Luksemburg, wygrywają na konkurencji podatkowej. Polska jest bliska osiągnięcia tego celu. Ale tu rodzi się poważny problem – niskie podatki, to w dłuższej perspektywie niższe wpływy do budżetu, a co za tym idzie mniej środków na wydatki budżetowe. Liberalni ekonomiści powiedzą, że tak trzeba. Ja jestem innego zdania. Uważam, że cały dobrobyt powojennej Europy został zbudowany dzięki wysokiemu udziałowi podatków i wydatków publicznych.

W dyskusji o Unii Europejskiej zawsze pojawia się słowo Euro. Wydaje się, że politycy zrobili ze wspólnej waluty pozytywny bądź negatywny fetysz – jedni za wszelką cenę nie chcą do euro przystąpić, inni za wszelką cenę chcą je wprowadzić. A jak, tak całkowicie na chłodno wygląda ta kwestia od strony ekonomicznej?

Świat ekonomistów jest w tej kwestii mocno podzielony. Są gorący zwolennicy i gorący przeciwnicy, i jedni i drudzy są to poważni ludzie. Co istotne, wśród przeciwników są i ekonomiści lewicowi, jak Joseph E. Stiglitz, jak i liberalni, jak zmarły już Milton Friedman. Ten bardzo ostry podział jest bardzo ostry. Oba raporty, przygotowane przez Narodowy Bank Polski opierały się na bilansie czynników korzystnych i niekorzystnych.

Co z nich wynika?

Oba raporty mówiły, że do strefy Euro trzeba wstąpić, jeden – że jak najszybciej, drugi – że trzeba trochę poczekać. Z jednym zastrzeżeniem – obydwa raporty powstały jeszcze przed kryzysem ekonomicznym. Po nim wydaje się, że tych czynników niekorzystnych jest więcej.

Czytaj także:
Bugaj: Narracja o Polexicie szkodzi Polsce

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 67
  • ROMAN KRASINSKI IP
    sluchalem go,tylko nie rozumiem nienawisci do konkordatu.teraz zapewne kocha teczowych
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • czerwona falanga IP
      Bugłaj to komunistyczny nieudacznik i kolega Balcerka - i niech się nie wypowiada.
      - Oni to się nadają, ale do lasu ...chrust na opał zbierać.
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • gringo IP
        kolejny piniędzy nie ma i nie będzie.
        Dodaj odpowiedź 6 1
          Odpowiedzi: 0
        • Bugaj ekspert od wszystkiego IP
          Pan Bugaj "robi" za eksperta od wszystkiego. Od klimatu tez. Co za hucpa!
          Parafrazujac pana Bugaja nalezy stwierdzic (bzdurne to ale nie moge sie oprzec!) ze "Bugaj jest intelektem średnim i nieanglojęzycznym, ze wszystkimi tego konsekwencjami."
          Dodaj odpowiedź 11 2
            Odpowiedzi: 0
          • KarPa IP
            Następny oszołom ktory chce walczyć z klimatem. Jsk klimat zacznie walczyć z wami to będzie po was. To tylko wyciąganie kasy .
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 0
            • Młody IP
              Przez chwilę myślałem że to zdjęcie Marksa
              Dodaj odpowiedź 8 1
                Odpowiedzi: 0
              • Pan M*rzyński - Filipiński IP
                To jakiś narodowy kompleks i obsesja
                Być drugą Japonią, Koreą, Irlandią. Nawet pesymiści widzą Polskę jako drugą Grecję.
                Naprawdę wtórność i odtwórczość wszystkich zadowala?
                Dodaj odpowiedź 7 0
                  Odpowiedzi: 0
                • ciocia Micia IP
                  Bugaj! Ty już mądrzejszy też nie będziesz!
                  Dodaj odpowiedź 11 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Geszeftsdorf IP
                    Fakt, do irlandzkiego rowerowania nam daleko.
                    Dodaj odpowiedź 8 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • mordotymoja IP
                      Bugaj stracił swoją szansę i jest nikim. Myślę sobie...
                      Dodaj odpowiedź 11 5
                        Odpowiedzi: 0
                      • Historyk IP
                        Jesteśmy Irlandią XIX każdy nas uciska, obraża, i prześladuje a nasi ludzie masowo opuszczają kraj
                        Dodaj odpowiedź 12 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • Arszenik IP
                          Na szczęście (nie będziemy drugą Irlandią). Irlandią oddała duszę za sukces ekonomiczny. Nie wiem, czy jest w historii drugi przypadek tak znacznych zmian społecznych jakie zaszły w Irlandii w ciągu jednego pokolenia.
                          Dodaj odpowiedź 9 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • lube3 IP
                            Nie będziemy bo twoja PZPR nas gnębiła i okradała przez 44 lata !!!! Nie udawaj teraz mądrali głupcze.
                            Dodaj odpowiedź 14 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • Reytan IP
                              Dwa wazne aspekty to :
                              Szantaz klimatyczny i
                              Euros

                              Ten pierwszy stal sie biczem w kontroli krajow takich jak Polska. Powodem nacisku jest zbyt szybki rozwoj ekonomiczny, socjalny i kulturalny. Co za tym idzie niebezpieczenstwo narodzenia sie panstwa silnego à wiec wplywowego. I co rowniez wazne jednolitego kulturowo i etnicznie.
                              To wzbudza niepokoj w takich krajach jak Francja, Niemcy, Hiszpania i Wlochy.

                              Euros, to projekt ktorego zalizeniem bylo wprowadzic jednolity system podatkowy, wlasnosciowy, bankowy i socjalny.
                              Od poczatku wiadomym bylo, ze to utopia. Nie uczyniono nic by zalozenia weszly w zycie (slowotok tylko). Po latach okazalo sie, ze jedyni beneficjeci to Niemcy i Holendrzy.
                              Taki jest sumaryczny obraz UE. Ale dopoki lewacy steruja doputy nic sie nie zmieni.
                              Bo co trzeba zrobic wie kazdy zachodni polityk. I Polska jest bardzo dobrze, w tym projekcie uzdrowienia, widziana. Oddanie glosu na KE jest samobojstwem.
                              Dodaj odpowiedź 14 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • Kazik IP
                                Światowe zawirowania to skutek sojuszu komunistycznych mutantów - amerykańskich, chińskich i europejskich - przeciwko wolnemu światu. Nawet w Polsce mają swoich popleczników, dlatego Polska nie może być normalnym krajem, a jest krajem neokomunistycznym, na czym cierpi 90% społeczeństwa.
                                Dodaj odpowiedź 14 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także