KrajTylko pod banderą Marcina Gortata

Tylko pod banderą Marcina Gortata

Koszykarz Marcin Gortat
Koszykarz Marcin Gortat / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 7
Z Marcinem Gortatem, jedynym Polakiem, który awansował do finału NBA rozmawia Karol Gac.

Karol Gac: 13 sezonów w NBA, ponad 800 meczów i gra w wielkim finale rozgrywek. Wystarczy?

Marcin Gortat: Na pewno, jednak brakuje mi jednego z dwóch wielkich osiągnięć: zagrania w drużynie gwiazd lub zostania zawodnikiem All-Star. Dwa razy byłem blisko. Raz powinienem w nim grać, ale nie dostałem się przez ówczesny system. Żałuję, bo to byłoby coś wielkiego. Być zawodnikiem formuły All-Stars to bardzo duże wyróżnienie. Dzięki temu mógłbym być kompletnym, szczęśliwym graczem, który byłby spełniony. Jednak nie narzekam, bo wydaje mi się, że przez 13 lat w NBA zrobiłem dużo.

Czyli Marcin Gortat oficjalnie kończy karierę sportową?

Wstrzymuję się z podjęciem tej decyzji, poczekam jeszcze kilka miesięcy. Na razie nie mam satysfakcjonujących, i chcę to podkreślić mocno – satysfakcjonujących mnie ofert. Wiele osób z NBA powiedziało mi, że rozumieją, bo odszedłem na własnych warunkach, z czego się cieszę. Nie byłem graczem, który się rozdrabniał. Odszedłem jako zawodnik pierwszej piątki i pasuje mi to. Nie żałuję tego.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2019
Cały wywiad dostępny jest w 51/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 7

Czytaj także