Kraj"To nie tylko głupota, to frajerstwo". Korwin-Mikke reaguje na szokujący wpis rzecznika swojej partii

"To nie tylko głupota, to frajerstwo". Korwin-Mikke reaguje na szokujący wpis rzecznika swojej partii

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 193
"Kupowanie czegoś tylko dlatego, że jest to polskie to nie tylko głupota, to frajerstwo" - napisał na Twitterze rzecznik partii KORWiN Karol Wilkosz. Na kontrowersyjną opinię , która spotkała się z falą komentarzy zareagował Janusz Korwin-Mikke.

"Karol Wilkosz 'zabłysnął' po raz kolejny. Tym razem stwierdził, że patriotyzm ekonomiczny to "frajerstwo". Czekamy na komentarz w stylu; 'Praca i gotowość poświęcenia na rzecz jakiegoś kraju tylko dlatego, że to Polska to nie tylko głupota, to frajerstwo'. W przypadku tego Pana nie bylibyśmy zdziwieni" – napisano na facebookowym profilu Narodowcy.net. Kontrowersyjne słowa rzecznika partii KORWiN były szeroko komentowane w mediach społecznoścowych. Głos w sprawie postanowił zabrać sam lidertego ugrupowania Janusz Korwin-Mikke.


"Koledzy narodowcy napadli na kol. Karola Wilkosza za zamieszczony na obrazku ćwierk" – napisał polityk. Jak podkreślił, on nie zgadza się w tej kwestii ani z Wilkoszem, ani z narodowcami. W ocenie Korwin-Mikkego, użyte przez narodowców porównanie jest zupełnie nietrafione.

"Otóż kupowanie czegoś gorszego i droższego dlatego, że polskie - nie jest 'głupota' ani 'frajerstwem'. De gustibus non est disputandum: jeden lubi czekoladę – a drugi, gdy mu nogi śmierdzą. Człowiek może np. lubić czerwone skarpetki – i kupować je, choć są droższe i tandetne. I może lubić kupować polskie produkty. Jego sprawa" – wskazał jeden z liderów Konfederacji. Podkreślił, iż z punktu widzenia gospodarczego kupowanie towarów polskich, choć są droższe i gorsze, "jest szkodnictwem i działalnością anty-narodową".

"Proszę sobie wyobrazić, że mam 16-letniego syna, który lubi stolarkę. Niestety: na razie robi rzeczy ciężkie i toporne. Mogę je pochwalić – albo zganić. Jeśli pochwalę – to utrwalę ten styl pracy – i mój syn, być może, nigdy nie zostanie dobrym stolarzem. Jeśli zwrócę mu uwagę, że robi źle – zapewne się poprawi. Ogólnie: rozpieszczanie szkodzi! Dla producenta taką pochwałą lub nagana jest to, czy ludzie kupują jego produkty. Jeśli zaczniemy kupować jego buble, utrwali się w nim przekonanie, że robi dobrze – i nigdy nie dorówna produktom nienieckim, chińskim czy amerykańskim. Jeśli natomiast zbankrutuje – to dostanie nauczkę. I zacznie zapewne robić to samo lepiej lub taniej – ewentualnie zmieni branżę lub pójdzie do pracy najemnej. Dzięki temu wśród polskich producentów zajdzie selekcja naturalna. Tylko dzięki niej następuje rozwój. Próba zablokowania tej selekcji przez sztucznie narzucane hasła „Kupuj polskie” to działalność anty-polska. Tak robiono w PRLu – ze znanym skutkiem. Dziś natomiast prywatni producenci np. jachtów konkurują z powodzeniem na rynkach światowych. Dlatego, że im nikt nie 'pomagał'. Natomiast państwowym stoczniowcom mówiono, że są wspaniali. Efekt: 'Gawron'/'Ślązak'" – czytamy we wpisie posła.

Kończąc Korwin-Mikke wskazał, iż należy pamiętać, że producent polski ma naturalną przewagę nad konkurentem z zagranicy: mniejsze koszty transportu, znajomość rynku, brak potrzeby zatrudniania tłumacza itd. "Jeśli jej nie wykorzysta – to jego pech!" – podkreślił.


Czytaj także:
Donald Trump złożył proklamację na ręce prezydenta Dudy

Czytaj także:
"Trzeba mieć kiełbie we łbie...". Wybranowski ostro odpowiada na manipulację Wielowieyskiej

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 193
  • Dobre bo Polskie IP
    To myślenie można odwrócić. Jeżeli będziemy wspierać "polskie" Firmy, przedsiebiorcy będą mieć fundusze na zakup lepszego wyposażenia, sprzętu, wykwalifikowanych pracowników itd. Co uczyni ich jeszcze bardziej konkurencejnymi na tym nierównym rynku zachodnich produktów w naszym kraju. WSPIERAJMY POLSKIE PRODUKTY
    Dodaj odpowiedź 12 0
      Odpowiedzi: 0
    • PI Grembowicz IP
      Zgadza się, wolni ludzie mają wolną wolę i wybierają! Brawo JKM, to się liczy, wolność jest najważniejsza!
      I na pohybel demokratom, socjalistom i czerwonym!
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • howgh IP
        Stąd wniosek, że Niemcy są frajerami bo kupują głównie produkty niemieckie, zwłaszcza samochody. Tylko jak wytłumaczyć fakt, że światli Polacy jeżdżą do tych frajerów do pracy przy zbieraniu szparagów.
        Dodaj odpowiedź 12 2
          Odpowiedzi: 0
        • Niebywałe IP
          Wyobraźcie to sobie. Należeć do partii narodowców i nazywać wspieranie polskich przedsiębiorstw frajerstwem.

          Pod względem nienawiści rzekomych "konserwatystów" i "nacjonalistów" do własnego kraju doganiamy już Zachód. I tak jak na zachodzie partia-matka toleruje takich "ludzi", chroni ich, bo władze partii chcą rozłożyć jak najszerzej parasol swojego środowiska, pod którym miejsce mają znaleźć wszyscy - wszystko dla dobra idei i w imię pragmatyzmu, bo inaczej zabraknie głosów, poparcia do realizacji programu itd. Wicie rozumicie, tak się dzisiaj rozdaje karty, musimy iść na kompromis by w końcu dojść do władzy. A po 10 latach partia nie przypomina już siebie samej, zamiast niej - Frankenstein pokroju CDU, torysów, "chadeków" europejskich.
          Dodaj odpowiedź 4 3
            Odpowiedzi: 1
          • mustafapiaty IP
            Zasadniczo zagraniczne produkty w Polsce to w większości szmelc który nie może, ze względu na wybredność tamtejszych konsumentów być sprzedany w kraju pochodzenia. Oczywiście polskie produkty to także często nie odbiegają jakością od zagranicznych. Generalnie przyjąłbym zasadę:
            Jeżeli coś jest lepsze w porównywalnej cenie z zagranicy - kupuj zagraniczne
            Jeżeli coś jest tako samo w porównywalnej cenie z zagranicy - kupuj krajowe
            Jeżeli coś jest gorsze niż w Polsce - kupuj krajowe.

            Generalnie w większości przypadków kupimy produkty Polskie (o ile takie są u nas produkowane - nie da się być samowystarczalnym)
            Dodaj odpowiedź 3 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także