Mamy drobną, ale głośną aferę, bo rozmaici artyści zaczęli się domagać, żeby Ministerstwo Kultury, czyli krótko mówiąc polski podatnik, dofinansowało im emerytury. Ten problem bardzo dokładnie wyjaśnił nasz wielki, zresztą sympatyk, pan Tadeusz Drozda. A ponieważ nie wszyscy czytali jego wypowiedź ani jej słuchali, to wkrótce ją powtórzę, bo jest to dokładnie to, co ja mówię od zawsze.
Otóż mówi on tak: macie małe emerytury, tak samo jak ja, bo po prostu oszczędzaliśmy, żeby nie płacić wysokich składek emerytalnych. Płaciliśmy dobrowolnie bardzo małe składki, więc mamy bardzo małe emerytury. Natomiast dzięki temu, że oszczędzaliśmy i nie płaciliśmy dużych składek, to ja się z tego odłożyłem i teraz mam z czego żyć. A jeśli wy to przepiliście, to jest to wasza sprawa. Jak ktoś nie płaci wysokiej składki emerytalnej, to powinien sobie odkładać.