Jak podaje The Jerusalem Post, iadomość o treści: "Sorry, there are no Jews allowed in our hotel" (Przykro nam, Żydom nie wolno przebywać w naszym hotelu) została wysłana przez Hotel Zum Hirschen w miejscowości Lam przy granicy z Czechami.
Hotel przyznaje, że wysłał wiadomość
Zrzut ekranu z wiadomością opublikowała w mediach społecznościowych Talya Lador, konsul generalna Izraela w Niemczech. „Czy wróciliśmy do lat 30?” – napisała. Dyplomatka podkreśliła również, że antysemityzm nie jest wyłącznie problemem Żydów czy Izraela. „Antysemityzm nie jest problemem żydowskim. Nie jest problemem izraelskim. Jest zagrożeniem dla demokracji w Niemczech” – stwierdziła.
Właściciele obiektu przeprosili za incydent i przyznali, że odpowiedź rzeczywiście została wysłana. Tłumaczyli jednak, że od dłuższego czasu mierzą się z fałszywymi rezerwacjami i próbami phishingu prowadzonymi za pośrednictwem platform rezerwacyjnych. Według hotelu zapytanie z Izraela zostało błędnie uznane za część takiej kampanii. Hotel miał przeprosić rodzinę bezpośrednio i zaoferować jej tygodniowy bezpłatny pobyt.
Ostre reakcje organizacji żydowskich
Sprawa wywołała oburzenie wśród przedstawicieli społeczności żydowskiej w Niemczech. Charlotte Knobloch, przewodnicząca Gminy Żydowskiej Monachium i Górnej Bawarii, stwierdziła, że drugorzędne znaczenie ma dziś to, czy autor wiadomości działał z nienawiści, czy bezmyślności. Jak podkreśliła, taki komunikat przypomina doświadczenia, z którymi Żydzi nadal spotykają się we współczesnej Europie.
Jeszcze mocniej wypowiedział się Josef Schuster, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech. "Odczłowieczające stwierdzenie »Żydom wstęp wzbroniony« nie może być usprawiedliwione w żadnych okolicznościach" – powiedział. Schuster zaznaczył, że nawet po przeprosinach pozostaje szokujące, iż ktoś zdecydował się napisać i wysłać taką wiadomość.
Głos zabrał również Europejski Kongres Żydowski. Organizacja oświadczyła, że jest "głęboko zaniepokojona" sprawą z Bawarii, ponieważ "przywołuje jedne z najmroczniejszych rozdziałów historii Europy". Przedstawiciele Kongresu zwrócili uwagę, że incydent wpisuje się w szerszy problem narastającego antysemityzmu w Niemczech. Według przywoływanych danych w 2024 roku odnotowano tam ponad 6200 przestępstw o charakterze antysemickim, w tym 173 przypadki przemocy. "Nikomu nie należy odmawiać pokoju hotelowego, usług ani dostępu do życia publicznego ze względu na pochodzenie żydowskie" – podkreślono w oświadczeniu.
Czytaj też:
50 milionów na "Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe". Cienkowska ogłaszaCzytaj też:
Skandaliczny podcast o "polskich sprawcach Holokaustu". Finansuje go PZU
