Kwiatkowski: Zarzuty są nieprawdziwe, rozmowy były niestosowne

Kwiatkowski: Zarzuty są nieprawdziwe, rozmowy były niestosowne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski Źródło: RMF FM
- Pan mówi o fragmentach pociętych rozmów. Rozmowa, która najczęściej jest przywoływana, jest wielokrotnie pocięta (...) Ja nie oceniam kto, po co i dlaczego. Ja tylko zauważam, że dzisiaj funkcjonujemy w rzeczywistości, która jest zbudowana w oparciu o fragmenty rozmów, które nie oddają prawdy - powiedział prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski w RMF FM.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski usłyszał wczoraj cztery zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień. Chodzi o przekroczenie uprawnień przy postępowaniach konkursowych na stanowiska dyrektora Delegatury NIK w Łodzi, wicedyrektora Delegatury NIK w Rzeszowie i wicedyrektora departamentu środowiska NIK. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie opiera się głównie o nagrania z podsłuchanych rozmów telefonicznych Kwiatkowskiego z byłym już posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego Janem Burym.

"Zarzuty są nieprawdziwe"

Dziś, na antenie RMF FM prezes NIK odniósł się do całej sprawy oraz podkreślił, że od samego początku zabiegał o uchylenie immunitetu, ponieważ zależy mu na szybkim wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości. Kwiatkowski ocenił, że fragmenty rozmów z Janem Burym, które funkcjonują w przestrzeni medialnej są pocięte oraz wyrwane z kontekstu, na co przytoczył kilka przykładów. - Ja kiedy słyszę w przestrzeni medialnej jeden fragment rozmowy z jednym z posłów: "Szykuj sobie kandydata", i nic więcej, "na stanowisko wicedyrektora". Ja pamiętam tę rozmowę. Informowałem go później: "który musi wystartować w konkursie" (...) pan mówi o fragmentach pociętych rozmów. Rozmowa, która najczęściej jest przywoływana, jest wielokrotnie pocięta - powiedział.

Kwiatkowski przyznał, że oczekuje na początek procesu, ponieważ do sądu prokuratura musi wysłać cały materiał, czyli całą rozmowę, a nie pocięte fragmenty. - I jeszcze jedna ważna zaleta. Sąd będzie to rozstrzygał na jawnym posiedzeniu. Pan i wszyscy Polacy będą mogli zapoznać się z całym materiałem zgromadzonym w tej sprawie (...) Zarzuty są nieprawdziwe, nie zgadzam się z nimi, mogę mówić: Rozmowy miały niestosowny charakter. Ale nigdy nie złamałem przepisów prawa - dodał.

Czytaj także