KrajGrodzki złamał regulamin Senatu? "Dwukrotnie, ewidentnie"

Grodzki złamał regulamin Senatu? "Dwukrotnie, ewidentnie"

Tomasz Grodzki podczas obrad Senatu
Tomasz Grodzki podczas obrad Senatu / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano
Czy marszałek Senatu złamał regulamin izby? Takiego zdania jest Stanisław Karczewski, który wystosował w tej kwestii bardzo mocne pismo do Tomasza Grodzkiego. Sprawa wywołała też komentarze internautów.

Dzisiaj o godz. 11. ruszyło dwudniowe posiedzenie Senatu, podczas którego senatorowie zagłosują m.in. nad ustawą dot. głosowania korespondencyjnego w wyborach. Senat od miesiąca zajmuje się projektem i obraduje nad nim w ostatnim możliwym terminie. Podczas posiedzenia senatorzy Prawa i Sprawiedliwości złożyli m. in. wniosek o zmianę trybu obrad izby z hybrydowego na stacjonarny oraz wniosek o utajnienie obrad izby. Wywołało to burzliwe dyskusje, po której wnioski zostały odrzucone.

Zdaniem wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Tomasz Grodzki złamał w ten sposób regulamin izby. Według polityka PiS, do pogwałcenia zasad miało dojść aż dwa razy.

"Podczas posiedzenia 5 maja 2020 roku Pan Marszałek, prowadząc obrady dwukrotnie w sposób ewidentny dokonał nadinterpretacji i złamał Regulamin Senatu" – pisze w otwartym liście do Tomasza Grodzkiego Karczewski.

Jak wskazuje wicemarszałek izby wyższej, po raz pierwszy doszło do tego, gdy Grodzki nie zarządził głosowania ws. wniosku formalnego PiS dot. zmiany sposobu prowadzenia obrad. "Dopiero podczas Konwentu Seniorów przekonał się Pan, że był to prawidłowy wniosek formalny i podjął Pan go pod głosowanie" – argumentuje Karczewski.

Druga sytuacja świadcząca o złamaniu regulaminu miała mieć miejsce podczas głosowania nad wnioskiem o utajnienie obrad.

"W ust. 3 art. 36 Regulaminu Senatu jest wyraźny zapis, że Senat rozstrzyga tajność obrad bez udziału publiczności i przedstawicieli prasy, radia i telewizji, po wysłuchaniu wniosku - bez debaty" - czytamy w liście Karczewskiego. "W pierwszym przypadku należało natychmiast przeprowadzić głosowanie, a w drugim przypadku przeprowadzić głosowanie bez udziału prasy, radia i telewizji. (...) Zwracam się z prośbą, aby Pan Marszałek respektował zapisy obowiązującego Regulaminu Senatu" – podkreśla polityk PiS w liście do Grodzkiego.

Czytaj także:
Zaskakujące słowa Biedronia do Kaczyńskiego. Wbił ostrą szpilę opozycji

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także