Kraj"Powinniśmy zerwać z tą fikcją". Zdecydowany głos Millera ws. wyborów prezydenckich

"Powinniśmy zerwać z tą fikcją". Zdecydowany głos Millera ws. wyborów prezydenckich

Leszek Miller
Leszek Miller / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Dodano
Powinniśmy zerwać z tą fikcją. Kandydaci mówią o kompetencjach, których nie mają – podkreślał na antenie Radia Plus europoseł Leszek Miller. Jego zdaniem, prezydent powinien być wybierany nie w głosowaniu powszechnym, a przez Zgromadzenie Narodowe.

Były premier mówił na antenie Radia Plus, że zwykle w kampaniach prezydenckich kandydaci proponują rozwiązania, które wykraczają poza ich kompetencje. Jego zdaniem, głowa państwa nie powinna być wybierana w wyborach powszechnych.

– Powinniśmy zerwać z tą fikcją. Kandydaci mówią o kompetencjach, których nie mają, tego się nie da wyplenić, najlepiej więc żeby w Polsce prezydenci byli wybierani przez Zgromadzenie Narodowe. Tak było w II Rzeczypospolitej, gdzie żaden prezydent nie został wybrany w głosowaniu powszechnym. Wtedy jest szansa, że kampania jest innego rodzaju, że kandydat wie o czym mówi, a kampania nie przeradza się w jakieś plebiscyty – tłumaczył europoseł.

Prowadzący audycję Jacek Prusinowski zapytał polityka o niskie notowania kandydata Lewicy na prezydenta.

– Ludzie, którzy organizują tę kampanię, przywódcy formacji uznali, że nie ma potrzeby zmieniać tego kandydata i sprawa jest zamknięta. Proszę mi wierzyć, że ja nie słyszałem żadnych dyskusji wśród moich koleżanek i kolegów, która szła by w kierunku tego czy Roberta Biedronia trzeba skłonić do rezygnacji. Skoro nie ma takiej dyskusji wewnętrznej to nie ma zapotrzebowania, że stan jest taki jaki jest, mamy oczekiwanie, że najbliższe dni i tygodnie kampanii poprawią ten wynik – powiedział.

Leszek Miller zapowiedział, że on sam zagłosuje na Roberta Biedronia, ponieważ to jedyny polityk, który ma "jasno lewicowy program".

Czytaj także:
"To daje paliwo PiS". Kwaśniewski o decyzji PO
Czytaj także:
Szef Rady Mediów Narodowych: Mówię to z ręką na sercu. Absolutnie nie będę się tego wstydził

/ Źródło: Radio Plus

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także