KrajPrzymknięte OKO.press

Przymknięte OKO.press

Tekst z portalu OKO.press
Tekst z portalu OKO.press / Źródło: oko.press
Dodano
MAREK JUREK I I Gdy ulicami Warszawy przeszła feministyczno-aborcyjna „manifa”, w zachodniej Europie od pół miesiąca trwał gwałtowny wzrost zachorowań na koronawirusa, a pierwsze zarażenia pojawiły się już w Polsce. Manify to jednak nie zatrzymało, ani w Madrycie, ani w Warszawie.

OKO.press, portal związany z Agorą, uczcił później ten przemarsz tekstem, którego długi tytuł piętnował m.in. stwierdzenie-cytat „przemoc tylko w związkach nieformalnych”. Poruszony, postanowiłem doczytać kto opowiada takie androny, kompromitujące stawianie bardzo poważnego skądinąd problemu – przemocy w związkach nieformalnych właśnie. Otóż okazało się, że nikt, o kim by mówił ten tekst.

O co więc chodzi? O wypowiedź premiera w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”, w której Mateusz Morawiecki powiedział coś dokładnie odwrotnego, niż „cytat” w tytule, że przemoc występuje nie tylko w związkach nieformalnych, choć tam „pojawia się częściej” niż „w tych usankcjonowanych prawnie”.

Cóż więc tak zirytowało autorkę tekstu, Magdalenę Chrzczonowicz, że albo świadomie przekręciła wypowiedź premiera, albo emocjonalnie nie była w stanie jej zrozumieć? Najwyraźniej tylko to, że premier w ogóle o przemocy w związkach nieformalnych powiedział, że uraził moralne przekonanie o ich wartości jako zdobyczy społecznej i podstawowej wspólnoty liberalnego społeczeństwa, i o to, że społeczeństwo, każde społeczeństwo, musi mieć jakieś wartości absolutne, jakieś świętości, a żadna walka z przemocą nie usprawiedliwi bluźnierstw przeciw Świętości Nie-małżeństwa!

Teksty można interpretować, nad intencjami się można zastanawiać. Przekręcanie wypowiedzi jest jednak zwyczajną dezinformacją. W wypadku działalności OKO.press jest to dezinformacja do kwadratu, chodzi bowiem o portal, który reklamuje się jako „sprawdzający fakty”. Jak widać sprawdza je również po to, by ustalić te, o których opinia publiczna nigdy się nie powinna dowiedzieć.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także