KrajWarzecha: To jest mordercze dla polskiego życia politycznego

Warzecha: To jest mordercze dla polskiego życia politycznego

Łukasz Warzecha,
Łukasz Warzecha, " Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano
– Wiele osób miało nadzieję po wyborach w 2019 roku, że następuje odejście od tego zero-jedynkowego podziału, który jest absolutnie morderczy dla polskiego życia politycznego – mówił Łukasz Warzecha w internetowym programie portalu Fakt.pl

Publicysta "Do Rzeczy" podkreślił, że podział polaryzujący scenę służy PiS-owi i Platformie Obywatelskiej. Jego zdaniem dwaj główni kandydaci w wyborach będą starali się jedynie umacniać ten konflikt. – Ja namawiałbym wyborców, by nie dali się w to wciągnąć – podkreślił.

– Obie strony będą pracować na utrwalenie obrazu maksymalnej polaryzacji - na dobro i zło - bo to jest najsilniejszy czynnik, który pozwala wyborcom zostawić na boku swoje obiekcje – mówił Warzecha, dodając, że wybory sprowadzą się do głosowania "przeciwko" danemu politykowi, a nie "za" jakimś kandydatem.

Sondaże pomagają Dudzie?

Warzecha podkreślił, że dla Andrzeja Dudy groźna byłaby demobilizacja jego wyborców. Dlatego też ostatnie sondaże, w których prezydent traci poparcie mogą być dla niego paradoksalnie korzystne. – Jest takie zjawisko, że im niższe notowania kandydata, tym większa mobilizacja jego elektoratu – podkreślił.

Jego zdaniem w II turze Rafał Trzaskowski będzie będzie musiał maksymalnie poszerzyć swój elektorat, co będzie trudne, gdyż kandydat KO nie kojarzy się jako polityk centrowy i wiele środowisk zdążył już do siebie zrazić. Andrzej Duda będzie tu miał nieco łatwiejsze zadanie, gdyż będzie próbował przekonać do siebie wyborców PSL oraz część zwolenników Konfederacji.

– Trzaskowski jest kojarzony z bardzo lewicowymi pomysłami na Warszawę. Dlatego o ile łatwo będzie mu podebrać elektorat Biedroniowi, o tyle już o wiele trudniej będzie Kosiniakowi-Kamyszowi czy Hołowni. Dlatego sądzę, że Trzaskowski ma zadanie trudniejsze – podkreślał publicysta "Do Rzeczy".

Czytaj także:
Kosiniak-Kamysz: To Jarosław Kaczyński podjął decyzję

Czytaj także:
Biedroń domaga się debaty nt. aborcji, Kościoła i reprywatyzacji

/ Źródło: Fakt

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także