KrajGrodzki o wystąpieniu Witek: Jak propaganda PRL

Grodzki o wystąpieniu Witek: Jak propaganda PRL

Tomasz Grodzki (PO)
Tomasz Grodzki (PO) / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano
Marszałkowi Senatu nie podobało się wystąpienie szefowej izby niższej, wygłoszone przy okazji podania daty tegorocznych wyborów prezydenckich.

Podczas dzisiejszej konferencji Witek w mocnych słowach wypowiadała się o opozycji, której zarzuciła robienie wszystkiego, aby uniemożliwić przeprowadzenie wyborów 10 maja. – Prawo wyborcze to jedno z podstawowych praw każdego obywatela, i nie może być tak że jakakolwiek partia polityczna będzie decydować czy wybory się odbędą i kiedy się odbędą. A z taką sytuacją mieliśmy do czynienia – podkreślała marszałek Sejmu. Jak tłumaczyła, po wybuchu emidemii koronawirusa, kampania wyborcza przeniosła się do internetu, ale cały czas trwała, więc wybory 10 maja powinny się były odbyć.

– Byliśmy na to przygotowani. Jednocześnie zwracaliśmy uwagę na dwie kwestie. Pierwsza, najważniejsza to zabezpieczenie zdrowia i życia Polaków, bo to było najważniejsze od samego początku trwania epidemii, a z drugiej strony staramy się działać szybko i skutecznie, na tyle skutecznie, żeby przeciwdziałać zwalnianiu pracowników, żeby wspierać przedsiębiorców, chronić nasz przemysł i gospodarkę – mówiła dalej Witek.

Marszałek Sejmu wskazywała, że partie opozycyjne, głównie Platforma Obywatelska, ale także inne ugrupowania pracowały, ale nie nad ustawami, ale nad tym, co zrobić, żeby wybory 10 maja się nie mogły odbyć. – Sama dostawałam pisma o włodarzy miast, Związku Miast Polskich, które nawoływały mnie do tego, żebym przesunęła termin wyborów. Namawiano mnie do tego, co jest niekonstytucyjne. Nie można sobie dowolnie przesuwać terminu wyborów – zaznaczyła.

Grodzki: To propaganda

– Szczerze powiem, że byłem tym trochę zdziwiony. Poczułem się, jak w szkole podstawowej na lekcji wychowywania obywatelskiego, które było propagandą PRL – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, komentując w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" słowa Elżbiety Witek.

Grodzki pytany Marszałek o zmianę wzoru karty do zbierania podpisów, powiedział: – Odbieram to jako formę złośliwości, bo wszyscy kandydaci powinni mieć takie same. Jestem przekonany, że Rafał Trzaskowski zbierze te podpisy szybciej niż w wyznaczonym terminie.

Czytaj także:
Zarządzenie marszałek ws. wyborów opublikowane w Dzienniku Ustaw
Czytaj także:
Tomczyk: Nie zbieraliśmy podpisów pod kandydaturą Trzaskowskiego

/ Źródło: Wyborcza.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także