Były poseł z czterema zarzutami. Grożą mu 3 lata więzienia

Były poseł z czterema zarzutami. Grożą mu 3 lata więzienia

Dodano: 56
Artur Zawisza
Artur Zawisza / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Były poseł Artur Zawisza usłyszał cztery zarzuty, w tym spowodowania wypadku – informuje RMF FM.

Artur Zawisza nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. W 2016 r. w Starej Hucie polityk został zatrzymany przez patrol policji. Prowadził pod wpływem alkoholu, za co potem stracił prawo jazdy. W styczniu 2019 r. uprawomocnił się wyrok sądu o zakazie prowadzenia przez niego pojazdów. Mimo braku uprawień, w październiku ubiegłego roku, polityk usiadł za kółkiem i potrącił rowerzystkę. Wieczorem tego samego dnia policja zatrzymała go jeszcze raz. Zabrano mu kluczyki i odholowano auto na parking.

Jak informuje RMF FM, w związu z wydarzeniami z ubiegłego roku Zawisza usłyszał cztery zarzuty. "Najpoważniejszy dotyczy spowodowania wypadku 25 października 2019 roku. Taką kwalifikacje przyjęto, bo obrażenia kolana i barku potraconej kobiety były znaczne i spowodowały duży uszczerbek na zdrowiu" – czytamy. Pozostałe zarzuty dotyczą prowadzenia samochodu mimo sądowego odebrania prawa jazdy.

Z ustaleń rozgłośni wynika, że były parlamentarzysta przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia. Te są zgodne z zeznaniami światków i opiniami biegłych.

Za popełnione czyny Arturowi Zawiszy grożą trzy lata więzienia.

Czytaj też:
"Najnowocześniejsze rozwiązanie podatkowe". Premier zapowiada estoński CIT
Czytaj też:
"To nie my". Gowin odpiera zarzuty

Źródło: RMF 24
 56
Czytaj także