Kraj"Z nadzieją na zgodę i współpracę". Dulkiewicz pisze do Błaszczaka

"Z nadzieją na zgodę i współpracę". Dulkiewicz pisze do Błaszczaka

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Dodano 138
Prezydent Gdańska w liście do ministra obrony narodowej stwierdziła, że współpraca z wojskiem została już ustalona pod koniec ubiegłego roku. Zaprosiła jednak Mariusza Błaszczaka do rozmów.

Organizacja obchodów na Westerplatte dotychczas zajmowało się miasto, ale kilka tygodni temu Mariusz Błaszczak na Twitterze ogłosił, że w tym roku zorganizuje je wojsko, a Westerplatte zostanie odpolitycznione.

W liście Aleksandry Dulkiewicz do szefa MON, publikowanym przez rmf24.pl, czytamy, że Mariusz Błaszczak "nie do końca zdaje sobie sprawę z zaangażowania przedstawicieli sił zbrojnych w organizację wydarzenia na Westerplatte".

Jak wyjaśnia prezydent Gdańska, współpraca z wojskiem ustalana jest pod koniec roku poprzedzającego obchody, a następnie, na wniosek miasta, obchody zostają wpisane do Ramowego Programu Obchodów Świąt Narodowych, Wojskowych Oraz Rocznic Historycznych z Udziałem Pododdziałów Jednostek Wojskowych Garnizonu Gdynia.

Dulkiewicz poinformowała, że rok 2020 także został w tym harmonogramie uwzględniony i ustalono już, że miasto wspierać będzie – jak w poprzednich latach – m.in Kompania i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej. Zaprosiła przy tym ministra Błaszczaka do rozmowy, jeśli ten chciałaby zaproponować rozszerzenie udziału wojska w uroczystościach.

"Jesteśmy otwarci na dyskusję, bo w dobie niebezpiecznych podziałów i wszechobecnej polaryzacji konsensus jest dla nas prawdziwą wartością. Chcemy, aby Westerplatte było elementem jednoczącym Polaków" – napisano w liście. "Dodatkowo w dobie walki z koronawirusem, z życzliwym logistycznym wsparciem armii, będziemy w stanie tak zorganizować nasze wspólne obchody, aby jak najwięcej osób mogło w bezpieczny sposób godnie oddać hołd polskim bohaterom" – czytamy dalej.

Swój list Dulkiewicz kończy słowami: "z nadzieją na zgodę i współpracę, nie tylko 1 września".

Czytaj także:
Giertych pisze o "niebywałym skandalu". Szef MON: To fake news
Czytaj także:
Spór o obchody na Westerplatte. Dulkiewicz apeluje do Błaszczaka
Czytaj także:
Dulkiewicz pisze do premiera. "Są niestety w naszej Ojczyźnie wyraźnie wytyczone linie podziałów"

/ Źródło: RMF 24

Czytaj także

 138
  • Adam... IP
    Ilu uczciwych Polaków znacie z Gdańska?
    Bo co na którego się na patoczę to jakiś POpaprany POeb !
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Calcium IP
      "Z nadzieją na zgodę i współpracę" - ten babsztyl wyraża się jak przedstawiciel obcego państwa. Nie może prezydentem polskiego miasta być antypolska baba.
      Dodaj odpowiedź 15 3
        Odpowiedzi: 0
      • Jestem z gdanska IP
        P. Dulkiewicz to tren Polski czy to pani się podoba czy nie to nie Ukraina,powinna pani to wiedziec i szanować
        Dodaj odpowiedź 17 2
          Odpowiedzi: 0
        • zbychu IP
          Teraz się babsztyl martwi o Westerplatte? Od 20 lat nic się tam nie zmieniło, poza tym, że przybyło śmieci, postąpiła dewastacja i wszystko zarosło. I teraz nagle seria opowieści jak to Gdańsk dba o Westerplatte. Orkiestrę załatwili, wzruszenie odbiera mi głos. A posprzątać choćby to nie łaska? Od czasu przyjęcia w Gdańsku proniemieckiego kursu Westerplatte jest sukcesywnie zapominane (po co denerwować kolegów i wypominać im zbrodnie). Nawet w czasie obchodów wybuchu II wojny światowej robi się jakieś zjazdy pajaców jako główny punkt obchodów rocznicowych i wali podnietę kto przyjedzie, a kogo nie zaproszą. Zgadzam się, że teren ten powinien zostać zabrany Gdańskowi i nadzór nad nim powinno przejąć Państwo, a najlepiej to Wojsko Polskie. Mam wrażenie, że wojskowi lepiej zadbają o pamięć kolegów którzy tam walczyli i ginęli.
          Dodaj odpowiedź 17 2
            Odpowiedzi: 0
          • StanChick IP
            Przez kilka kadencji, na ziemi z krwią żołnierską; pety, prezerwatywy, plwociny, odchody "poprawnych", butelki po mamrocie, butelki po  musach, kubki po latte, podpaski, torby po chipsach, ciepły mocz? To przez lata nie przeszkadzało Dulskiej i Gdańszczanom("brunatnym danzigerom"?) Cały czas byli zajęci wyplenianiem "kaczyzmu"? Niech dalej zajmują się antykaczyzmem, od bohaterów won!
            Dodaj odpowiedź 17 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także