"Ma specyficzny okręg wyborczy". Jeden poseł Polski 2050 zagłosuje za odwołaniem Hennig-Kloski

"Ma specyficzny okręg wyborczy". Jeden poseł Polski 2050 zagłosuje za odwołaniem Hennig-Kloski

Dodano: 
Logo Polski 2050, zdjęcie ilustracyjne
Logo Polski 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Bartosz Romowicz, jako jedyny poseł klubu Polski 2050, zagłosuje za odwołaniem minister klimatu i środowiska.

Wniosek o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski będzie głosowany w czwartek w Sejmie. Podpisało się pod nim ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS. Szefowa MKiŚ jest ministrem z rekomendacji Polski 2050. Partię opuściła po porażce w wyborach na przewodniczącą ugrupowania, które przegrała z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

Śliz: Jeden poseł zagłosuje inaczej

W czwartek liderka Polski 2050 ogłosiła, że klub zagłosuje przeciwko odwołaniu szefowej dawnej partyjnej koleżanki. Jak się okazuje, z jednym wyjątkiem.

– Powiedzieliśmy jednoznacznie, że nasz klub zagłosuje za wotum zaufania, czyli za panią minister zdrowia i panią minister Hennig-Kloską. Jeżeli chodzi o posła Romowicza – w sposób jednoznaczny, od samego początku Bartek sygnalizował, dlaczego podejmuje taką decyzję, dlaczego tak chce zagłosować. Przekazaliśmy także tę informację panu premierowi – powiedział Paweł Śliz, przewodniczący klubu.

Polityk tłumaczył, że poseł Romowicz ma "specyficzny okręg wyborczy, w którym decyzje ministerstwa środowiska były osobiście bardzo trudne dla niego". Według relacji Śliza, Romowicz miał spotykać się z tego powodu z różnymi atakami na siebie i swoją rodzinę. Z tego powodu zagłosuje on inaczej niż reszta klubu.

– Próbował rozmawiać z ministerstwem. Nie udało się i rozumiem zastrzeżenia Bartka Romowicza w tym zakresie – podkreślił Śliz.

Test lojalności

Premier Donald Tusk ocenił w zeszły piątek, że głosowanie będzie "testem koalicyjnej lojalności". – Albo jesteście w środku, albo na zewnątrz koalicji. Jeśli zdacie test koalicyjnej lojalności i solidarności, będziemy dalej. Jak nie, to się pożegnamy – zwrócił się do polityków Polski 2050 szef rządu.

Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła w odpowiedzi, że "język ultimatum to łamanie umowy" koalicyjnej. "Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy" – oświadczyła za pośrednictwem platformy X minister funduszy i polityki regionalnej.

Czytaj też:
Hennig-Kloska do dymisji? Wiadomo, co sądzą Polacy
Czytaj też:
Hennig-Kloska o polityce energetycznej rządu: Nie zejdziemy z kursu

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także