Kraj"Czuję, że ktoś mnie w tym kraju zabije". Michał Sz. twierdzi, że "jest chrześcijanką w homofobicznym kraju"

"Czuję, że ktoś mnie w tym kraju zabije". Michał Sz. twierdzi, że "jest chrześcijanką w homofobicznym kraju"

Nowe szokujące nagranie z Michałem Sz.
Nowe szokujące nagranie z Michałem Sz. / Źródło: Facebook / Patryk Jaki
Dodano 369
Michał Sz., ps. Margot, wyszedł z aresztu na wolność. Aktywista LGBT oskarżony m. in. o atak na działacza pro-life, udzielił wywiadu i zapozował do zdjęć dla portalu vogue.pl.

"Mam poczucie, że nie dożyję starości. Czuję, że ktoś mnie w tym kraju zabije. Ale nie mam czasu się bać. Urodziłam się tutaj. Jestem Polką, chrześcijanką w homofobicznym kraju. Chcę coś zrobić, zanim to się wydarzy" – mówi Michał Sz.

Aktywista zapewnia, że "nie chce być postrzegana jako męczennica". Michał Sz. stwierdza, że czas w areszcie płynął raczej monotonnie. "Od jednej psycholożki dostałam „Psychologię”. Wybłagałam, żeby załatwiono mi Nowy Testament, który pożyczył mi jeden z więźniów. Chrześcijaństwo jest zbyt poważną sprawą, by zostawiać ją w rękach polskich katolików" – mówi w rozmowie z vogue.pl.

I kontynuuje: "Jestem wściekła, że myśl chrześcijańska jest zawłaszczana przez skrajną prawicę. Zawsze mnie oburzało, że biorą ją za swoją ludzie, którzy mają z nią niewiele wspólnego. Pisząc pracę, odkryłam, że tak naprawdę, my, queerowe anarchistki, kierując się miłością do bliźniego, ale też nie bojące się radykalności, mamy więcej wspólnego z myślą chrześcijańską niż oni".

"Margot" przyznaje, że jest zawiedziony postawą mediów i polityków liberalnych: "Reakcja mediów mnie rozczarowała. O ile po prawicowych mediach nie spodziewałam się za wiele, to zaskoczyło mnie, że tytuły bardziej liberalne poświęciły uwagę samemu aresztowaniu i misgenderingowi, jednocześnie potępiając nasze metody. Ten sam zawód czuję wobec polityków. Poza nielicznymi wyjątkami, większość niby przyznała, że są za prawami osób LGBTQ+, ale tylko póki jesteśmy potulni, grzeczni i cichutko czekamy, aż ktoś łaskawie uzna nas za ludzi. Klasyczne „Jesteśmy sojusznikami, ale…" – stwierdza gorzko.

"Czuję, że ktoś mnie w tym kraju zabije. Za każdym razem, gdy ktoś nazywa mnie bojówkarką albo terrorystką, mam poczucie, że ta wizja staje się coraz bardziej realna. Ale nie mam czasu się bać. Urodziłam się tutaj. Jestem Polką, chrześcijanką w homofobicznym kraju. Chcę coś zrobić, zanim to się wydarzy. (…) Nie mamy siły, żeby zmienić pół Polski i przekonać ją, że jesteśmy takimi ludźmi jak one. Dlatego chcę wykorzystać swój czas w pełni i mieć poczucie, że zrobiłam tyle, ile mogłam" – żali się Michał Sz.

Czytaj także:
Jaruzelska: "Margot" wykorzystuje kobiety, mamy do czynienia z ideologicznym Kalibabką
Czytaj także:
Pawlak: Ideologia LGBT nie jest zgodna z polskim patriotyzmem

/ Źródło: vogue.pl

Czytaj także

 369
  • Patriotka ; )) IP
    Michał.........Cwany, wyrafinowany, zepsuty do szpiku kości oszołom.
    Dewiant i pozer.
    Kawał łobuza.
    Może kupimy mu bilet lotniczy w jedną stronę ; ))
    Dodaj odpowiedź 10 0
      Odpowiedzi: 0
    • drwiszon IP
      Sam zdechnie od jakiegoś HIVa. Takiego gówna nie trzeba zabijać, każdy kto próbowałby to zrobić tylko ochlapał by się tym..
      Dodaj odpowiedź 11 1
        Odpowiedzi: 0
      • fiu fiu IP
        Zgodzę się, że Margoł jest takim typem, że  "ciężko nie walnąć". Jak się popatrzy i posłucha tej persony, to ma się po prostu spontaniczną ochotę przywalić w ten cyniczny i zakłamany pysk bez wyrazu, z miłością.
        Dodaj odpowiedź 21 0
          Odpowiedzi: 0
        • Annnna IP
          Człowieku kto by Cię chciał zabijać jak sam się nie wpakujesz w jakieś gu..o
          Dodaj odpowiedź 23 0
            Odpowiedzi: 0
          • Sumat123 IP
            Niech grodzki wytnie temu czemuś jajca to dopiero będzie kobietą
            Dodaj odpowiedź 33 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także