KrajWinnicki piętnuje hipokryzję opozycji. "Po co uprawiać seksizm? Lepiej mówić o kompetencjach"

Winnicki piętnuje hipokryzję opozycji. "Po co uprawiać seksizm? Lepiej mówić o kompetencjach"

Robert Winnicki
Robert Winnicki / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 59
Poseł Konfederacji w mocnych słowach skomentował krytyczne głosy płynące z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy dotyczące składu nowego rządu Mateusza Morawieckiego.

Wczoraj w ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowych ministrów. Ze względu na obostrzenia związane z epidemią koronawirusa maksymalnie ograniczono liczbę osób, które wzięły udział w wydarzeniu.

– To bardzo podniosła chwila, rekonstrukcja rządu nie jest w naszym państwie codziennością. Ta dzisiejsza piękna pogoda niech przyświeca temu rządowi – mówił prezydent Duda, po zaprzysiężeniu ministrów. – Zjednoczona Prawica bierze w swoje ręce odpowiedzialność za polskie sprawy na najbliższe cztery lata, a być może na dłużej – podkreślił dalej prezydent.

Politykom Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nie spodobało się, że w nowym gabinecie Mateusza Morawieckiego znalazła się tylko jednak kobieta. To Marlena Maląg, która stanęła na czele przekształconego ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Polityk z Wielkopolski będzie odtąd kierowała resortem rodziny i polityki społecznej.

Przedstawiciele opozycji zarzucają Zjednoczonej Prawicy brak większej ilości kobiet na ministerialnych stanowiskach. Są zdania, że to kolejny przykład działań rządu mających charakter dyskryminacji ze względu na płeć.

Zarzuty części opozycji skomentował polityk Konfederacji. Robert Winnicki wskazuje na hipokryzję części posłów parlamentu utyskujących na zbyt mała liczbę kobiet w rządzie. Zauważył, że kiedy było ich znacznie więcej (w gabinecie Beaty Szydło) nikt z KO ani Lewicy nie chwalił PiS za tzw, "diversity", czyli zróżnicowanie ze względu na płeć.

"Widzę, że lewica z platformą na wyścigi krytykują nowy skład rządu za to, że w nim tylko jedna kobieta. Dziwne, bo nie słyszałem pochwał kiedy za czasów premier Szydło było ich w rządzie wiele. A tak w ogóle - może by jednak rozmawiać o kompetencjach, zamiast uprawiać seksizm?" – napisał Winnicki.

Czytaj także:
Koronawirus w rządzie. Minister Błaszczak na kwarantannie
Czytaj także:
Ciekawe słowa Mazurek. "Pewnie skończą się pielgrzymki na Nowogrodzką"

/ Źródło: Twitter

Czytaj także

 59
  • Okulista IP
    Pod presją o stosowanie dyskryminacji płci ostatnio ugięła się strona rządowa. Chodzi o uchwaloną ustawę naprawczą (nie konstytucyjnego działania art. 25 p 1b ust FUS lata wstecz). Dotychczas odnoszono się tylko do kobiet z rocznika 1953. W ustawie naprawczej uwzględniono również mężczyzn z tego rocznika to wykluczyło postawienie takiego zarzutu. Nastąpił postęp w rozwiązaniu tego problemu. O podobne potraktowanie czekają roczniki 1949-52 i inne, uwzględnione w senackim projekcie naprawczym (skierowanym do sejmowej komisji do pierwszego czytania). Co zrobi teraz strona rządowa?
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • Tugoj IP
      Ciekawe kto Winnickiemu zaproponował występ w izraelskiej telewizji ?
      Dodaj odpowiedź 4 2
        Odpowiedzi: 0
      • Polonophile IP
        Nieuk prawiacy cos o kompetencjach.... Dooooobre! hihihihihihiiiiii !
        Dodaj odpowiedź 1 9
          Odpowiedzi: 1
        • Orwell IP
          Ciekawe tylko dlaczego obelgi na konfederacje nie płyną z Rosji.
          Dodaj odpowiedź 5 4
            Odpowiedzi: 0
          • Orwell IP
            Najwięcej obelg na Konfederację płynie z zagranicy. To tylko dowodzi, że Konfederacja jest na właściwej drodze.
            Dodaj odpowiedź 19 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także