Do wypadku doszło w rejonie Kopy Kondrackiej. Jak podaje serwis RMF FM, w sobotę troje narciarzy zabłądziło we mgle i zjechało na słowacką stronę Tatr. Wtedy skialpinistów porwała lawina.
Jeden z narciarzy zdołał sam wydostać się spod śniegu i próbował wezwać pomoc. Jak jednak podaje „Tygodnik Podhalański”, łączność szybko została przerwana i narciarz ruszył do schroniska na Hali Kondratowej, gdzie dotarł ok. godziny 2 w nocy.
Na pomoc zasypanym skialpinistom ruszyli ratownicy zawodowi i ochotnicy z psami. Kiedy jednak odnaleziono zasypanych narciarzy, nie udało się ich już uratować.
W Tatrach obowiązuje 2 stopień zagrożenia lawinowego.
Czytaj też:
Kibice skoków gromadzili się w okolicach Wielkiej Krokwi. Posypały się mandaty
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
