"Powiedzieli, że jeżeli ktokolwiek pójdzie za nimi, to… odetną liny". Nepalski wspinacz wściekły na Gorzkowską

"Powiedzieli, że jeżeli ktokolwiek pójdzie za nimi, to… odetną liny". Nepalski wspinacz wściekły na Gorzkowską

Dodano: 80
Grupa wspinaczy z zimowej wyprawy na K2
Grupa wspinaczy z zimowej wyprawy na K2 / Źródło: PAP / NARENDRA SHRESTHA
Chcieli mieć ten szczyt dla siebie. K2 miało być dla Nepalczyków – mówiła niedawno wspinaczka Magdalena Gorzkowska. Słowa himalaistki zdenerwowały Nepalczyków, którzy niedawno zdobyli K2.

W połowie stycznia grupa dziesięciu Nepalczyków zdobyła szczyt K2 w Karakorum. Szerpowie jako pierwsi na świecie zdobyli tę górę zimą.

K2 (8 611 m.n.p.m.) to drugi co do wysokości szczyt ziemi, znajdujący się na granicy Chin i Pakistanu w łańcuchu górskim Karakorum. Pozostawał ostatnim ośmiotysięcznikiem niezdobytym zimą. Do tej pory K2 próbowało zdobyć zimą siedem wypraw, w tym trzy polskie.

Gorzkowska mówi o "odcinaniu lin"

Tej zimy szczyt K2 próbowała zdobyć także polska himalaistka Magdalena Gorzkowska. Ze względu na problemy ze zdrowiem, Polka została jednak ewakuowana i nie zdobyła szczytu.

W wywiadzie dla Polsat Sport himalaistka opisała jednak jak wyglądała wyprawa Szerpów, zarzucając Nepalczykom, że ci ukrywali decyzję o próbie zdobycia szczytu.

Dziennikarz zapytał Gorzkowską, czy ta była zaskoczona zdobyciem przez Nepalczyków szczytu. – Nie było jednoznacznej informacji, że Nepalczycy wyruszą na górę i będą próbowali zdobyć szczyt. Pewne decyzje były dla nas zaskakujące. Oni dali do zrozumienia, że zgubili cały sprzęt z obozu drugiego i nie są w stanie iść w górę. A jednak tej samej nocy wyszli. Pojawił się element pewnego zaskoczenia – tłumaczyła himalaistka, jednak to kolejna jej wypowiedź wywołała złość Nepalczyków.

Kiedy dziennikarz zapytał Gorzkowską, czy Szerpowie "trzymali swoje plany w tajemnicy", kobieta potwierdziła. – Nie chcieli się dzielić tymi informacjami. Powiedzieli też, że jeżeli ktokolwiek pójdzie za nimi, to… odetną liny. Chcieli mieć ten szczyt dla siebie. K2 miało być dla Nepalczyków. Wszystko było zaplanowane. Oni nie chcieli, żeby inni ludzie poszli razem z nimi – mówiła.

"Gorzkowska mówi nieprawdę"

W reakcji na wypowiedzi Polki, Mingma G, jeden ze zdobywców K2, tłumaczy, że Gorzkowska kłamie.

– Mówi nieprawdę. Rozmawiałem ze swoimi ludźmi i nikt nie wypowiedział słów, o których ona wspomniała. Gorzkowska próbuje "grać" wspinaczami, którzy stracili życie, by zwrócić na siebie uwagę. To przykre. Ludzie szukają różnych wymówek, gdy coś im się nie uda – stwierdził wspinacz w rozmowie z Onetem.

– Nie mówiliśmy o żadnym odcinaniu lin i nawet nie myśleliśmy w ten sposób. Wydaje mi się, że Gorzkowska jest za młoda i niezbyt dojrzała. Pewnie myślała, że skoro udziela wywiadu po polsku, może mówić, co chce – dodał Nepalczyk, oburzony słowami Polki.

Czytaj też:
Polka ewakuowana z K2. "Zrobiłam co mogłam"
Czytaj też:
Szerpowie w niebie

Źródło: Onet.pl / Polsat Sport
+
 80
Czytaj także