Polscy piłkarze uklękną przed meczem z Anglią? "Decyzja jeszcze nie zapadła"

Polscy piłkarze uklękną przed meczem z Anglią? "Decyzja jeszcze nie zapadła"

Dodano: 316
Piłkarze reprezentacji Polski podczas treningu w Warszawie
Piłkarze reprezentacji Polski podczas treningu w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
W środę polscy piłkarze zagrają z reprezentacją Anglii. W internecie rozgorzała dyskusja, czy Polacy przed pierwszym gwizdkiem uklękną by poprzeć ruch BLM.

Kwestia tego, czy polscy zawodnicy uklękną przed spotkaniem z Anglikami na znak poparcia ruchu Black Lives Matter czy też nie, rozpala dyskusje w mediach społecznościowych. Środowe spotkanie na Wembley może okazać się dla Polaków trudne nie tylko sportowo.

Poparcie ruchu BLM

Na Wyspach przed każdym meczem tamtejszej piłkarskiej ligi piłkarze klękają, aby wyrazić poparcie dla ruchu BLM, który jest przez wielu utożsamiany jako walczący z rasizmem.

Ostatni przeciwnik Anglików, reprezentacja San Marino, ugięła się pod presją opinii publicznej. Piłkarze tego kraju tuż przed czwartkowym potkaniem w eliminacjach mistrzostw świata, podobnie jak gospodarze, uklękli, aby oddać hołd walczącym z rasizmem. W środę na Wembley będą grali Polacy. Na razie nie wiadomo, czy polscy zawodnicy postąpią tak samo jak piłkarze San Marino.

Nie ma jeszcze decyzji

Onet zapytał rzecznika Polskiego Związku Piłki Nożnej o to, jak zachowają się polscy zawodnicy. Decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma.

– Ostatecznie piłkarze zdecydują o tym na przedmeczowej odprawie. Wydaje mi się jednak, że nie zdecydują się klękać, nie są do tego przekonani. Wykonanie takiego gestu proponowano nam już w przeszłości przed meczem z Holandią i nie zdecydowaliśmy się na niego – powiedział Jakub Kwiatkowski.

Boniek: Jestem przeciwny takim akcjom

Głos w sprawie zabrał także prezes PZPN. Zbigniew Boniek jest przeciwny takim akcjom. Dodaje także, że w tej chwili polska reprezentacja ma ważniejsze problemy na głowie nawiązując do kontuzji kapitana, Roberta Lewandowskiego.

– Czy uklękną? Nie wiem. Na razie na zgrupowaniu ten temat się nie pojawił. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Tyle było ważniejszych tematów, bardziej niebezpiecznych, także to jest ostatni temat, który nas interesuje – powiedział Boniek.

– Ja jestem absolutnie przeciwko takim akcjom. To jest bowiem czysty populizm, bo za tym nic nie idzie. Piłkarze czasem klękną, a jakby się niektórych z nich spytać, dlaczego klęczą, to nawet by nie wiedzieli – dodał.

Ruch BLM

Ruch Black Lives Matter został zapoczątkowany po ubiegłorocznych wydarzeniach w Minneapolis, gdzie doszło do zabójstwa podczas policyjnej interwencji.

Czarnoskóry 46-letni George Floyd zmarł w wyniku interwencji białego policjanta Dereka Chauvina. Funkcjonariusz przycisnął kolanem szyję zatrzymanego do ziemi i nie zareagował, gdy Floyd krzyczał, że nie może oddychać. Ostatecznie Floyd zostalł uduszony. Po jego śmierci w kilkudziesięciu amerykańskich miastach wybuchły zamieszki. Prezydent USA Donald Trump zagroził użyciem regularnej armii, by przywrócić porządek w kraju.

Ostatecznie rozruchy udało się opanować, ale postulaty walki z rasizmem oraz wynagrodzenia czarnoskórym lat niewolnictwa wciąż są obecne w debacie publicznej w krajach Zachodu, szczególnie w USA i Wielkiej Brytanii.

Czytaj też:
Kolejny zawodnik reprezentacji ma koronawirusa. "Przebywa w izolacji"
Czytaj też:
Prezydent odznaczył Roberta Lewandowskiego

Źródło: Onet.pl
 316
Czytaj także