KrajObrazki białego człowieka

Obrazki białego człowieka

Fragment rysunku naskalnego w Altamirze
Fragment rysunku naskalnego w Altamirze / Źródło: Wikipedia / Rameessos/Domena Publiczna
Dodano 3

Zaczęło się to wszystko w grotach Altamiry. A może jeszcze wcześniej, kiedy nasi przodkowie zaczęli uwieczniać swój świat (i siebie) na obrazach. Dodajmy, że na obrazach dążących do realizmu.

Realizmu tego nie dorobiły się Czarna Afryka, obie Ameryki, a Daleki Wschód – podobnie zresztą jak starożytny Egipt – porzucił go na rzecz konwencji.

Świat arabski okazał się jeszcze bardziej rygorystyczny. Wywiedziony z Biblii zakaz przedstawiania Boga rozciągnął na człowieka, a następnie cały świat żyjący. W znacznym stopniu uniemożliwiło to humanizację religii Mahometa, która nie przeżyła swego renesansu i pozostała niezmienna od ponad tysiąca lat.

To, że chrześcijaństwo w umiejętny sposób wykręciło się z drugiego przykazania („nie uczynisz sobie rytego obrazu ani żadnej podobizny tego, co jest w niebie na górze, ani z tych rzeczy, które są w wodach, pod ziemią…), stworzyło szczelinę, przez którą prześlizgnęła się plastyczna spuścizna Greków i Rzymian, tworząc podwaliny pod cywilizację Zachodu. Fascynacja ludzkim ciałem legła u podstaw badań medycznych, poszukiwanie piękna wysublimowało europejski sposób pojmowania miłości, przyczyniło się do wyzwolenia kobiety, która przestała być „opakowaną w burkopodobne tkaniny rzeczą”.

Polichromie na ścianach gotyckich świątyń (prawdziwe edukacyjne komiksy swoich czasów) ocierały się wprawdzie o bałwochwalstwo – toczono o to prawdziwe wojny z obrazoburcami – ale zarazem nadawały religii wymiar ludzki i prywatny, daleki od schematycznego rytuału. Naśladowanie Świętej Rodziny stało się pierwowzorem europejskiego stylu życia, a dążenie do maksymalnie wiernego przedstawienia i utrwalenia rzeczywistości doprowadziło do wynalazku fotografii, filmu i telewizji. A zachowane wizerunki władców i filozofów czyniły historię bliską oraz łatwiejszą do analizowania.

Jak tysiące lat temu oglądający własne odbicie w wodzie praczłowiek zdał sobie sprawę ze swego indywidualnego człowieczeństwa, tak obrazy czy rzeźby stały się na wiele wieków idealnymi wzorcami piękna, stylu, kultury. I mimo wszelkich eksperymentów oraz deformacji pozostają nim nadal.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 7/2017
Artykuł został opublikowany w 7/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu

Czytaj także

 3
  • Rzeszowiak IP
    Polecam "Teorię widzenia" Władysława Strzemińskiego. Postrzeganie od prehistorii do współczesności.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Krzysztof IP
      Dlatego my Polacy, biali katolicy, przekonamy reszte swiata zachodniego, ze wszystko co jest kontynuacja tej kultury( kontrola urodzen, techniki zapobiegania bezplodnosci, ulga w bezsensownym cierpieniu, swoboda seksualna i uczciwa edukacja dotyczaca wlasnego ciala) to lewacka propaganda. I pokazemy, jak zyc pieknie i w zgodzie z prawem naturalnym
      Dodaj odpowiedź 7 5
        Odpowiedzi: 1

      Czytaj także