– To, że Jacek Saryusz-Wolski jest kandydatem rządu polskiego na szefa Rady Europejskiej, to czysta dyplomatyczna amatorka. To w ogóle nie powinno się pojawić – powiedziała posłanka Nowoczesnej. Jak dodała, na skutek decyzji PiS o nominacji Saryusz-Wolskiego może dojść do sytuacji, w której zarówno on jak i Donald Tusk nie otrzymają wystarczającego zaufania poszczególnych państw i w wyścigu o fotel przewodniczącego Rady Europejskiej zwycięży ktoś spoza ten dwójki.
Joanna Scheuring-Wielgus powiedziała, że w jej opinii Donald Tusk jest najlepszym kandydatem na to stanowisko ponieważ „najlepiej, przynajmniej na tę chwilę, rozumie Europę Wschodnią”. – Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu okaże się, że będzie przewodniczącym Rady Europejskiej. Aczkolwiek dowiedziałam się, że w poniedziałek spotykają się szefowie Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji i Włoch i być może zapadną jakieś inne decyzje – powiedziała posłanka.
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski został oficjalnym kandydatem Polski na urząd przewodniczącego Rady Europejskiej. Szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział, że kandydaturę Saryusz-Wolskiego została już zgłoszona, a sam Waszykowski miał wydać w tej sprawie specjalną notę dyplomatyczną.
Czytaj też:
Oficjalnie: Jacek Saryusz-Wolski polskim kandydatem na szefa Rady Europejskiej
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
