Decyzja dotyczy stacji Księcia Janusza na Woli. W piśmie zamieszczonym przez radnego, nadzór budowlany informuje, że uchyla decyzję o budowie po rozpatrzeniu odwołań m.in. Spółdzielni Mieszkaniowej "Koło" i Towarzystwa Ochrony Przyrody.
Według ustaleń "Gazety Stołecznej", powodem takiej decyzji jest niewykazanie przez urzędników, że są w posiadaniu wszystkich działek na terenie których planowana jest budowa metra. Chodzi m.in. o niewielki teren pomiędzy ul. Księcia Janusza i Wola Parkiem, który choć miał być we władaniu miasta, ostatecznie nie został mu przekazany.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał również, że na w pozwoleniu nie ma podpisów wszystkich projektantów. Ostatecznie sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Oznacza to, że zajmie się nią teraz wojewoda mazowiecki.
Prace nad budową wciąż jednak trwają, ponieważ decyzja GINB nie dotarła do stołecznego ratusza.
