Przypomnijmy, że 9 maja przewodniczący PO Grzegorz Schetyna nieoczekiwanie powiedział dziennikarzowi TVP Info, że jego partia nie jest za przyjęciem uchodźców. – Jestem za tym, żeby nie przyjeżdżali do Polski – mówił. Później Schetyna powiedział, że PO jest za tym, żeby Polska, tak jak Unia Europejska angażowała się w humanitarną pomoc ofiarom wojny. – Nie będziemy przyjmować nielegalnych imigrantów. Nasz rząd musi być aktywny w Brukseli. Polska nie może być obiektem szyderstw i drwin. Tylko podmiotowy głos Polski, dobre argumenty będą powodować, że będziemy mieli wpływ na politykę europejską – wyjaśniał.
O sprawę przyjęcia imigrantów została zapytana również europosłanka PO Julia Pitera. – To jest temat, na który nie powinno się odpowiadać, bo - chcąc nie chcąc - to temat trochę bardziej skomplikowany – wyjaśniła.
Zdaniem Pitery, retoryka Prawa i Sprawiedliwości spowodowała, że temat uchodźców stał się tematem, którego "nikt nie chce ruszyć". – Zgadzam się z tym oczywiście, że nie będziemy przyjmować nielegalnych uchodźców. Jeśli chodzi o legalnych, podjęliśmy zobowiązania. Pani premier Kopacz podjęła zobowiązanie o przyjęciu 7 tysięcy uchodźców – mówiła.
