Do zdarzenia doszło podczas Marszu Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.
– Mężczyzna wyjął z plecaka i położył na ziemi niebezpieczny przedmiot. Na miejscu pracują pirotechnicy – przekazał PAP nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Trwają czynności. Na miejscu są też antyterroryści.
Policyjni antyterroryści zabezpieczyli pocisk. Nieoficjalnie wiadomo, że miał dużą siłę rażenia. – Pocisk został zabezpieczony w beczce do przewozu materiałów niebezpiecznych – powiedział nadkom. Marczak.
W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak mężczyzna wyciąga pocisk.
Apel policji
– Sytuacja jest bardzo poważna i apelujemy o omijanie tego rejonu – zaapelował Marczak. "Zgromadzenie na Krakowskim Przedmieściu zostało ewakuowane, gdy jeden z mężczyzn wyjął pocisk z plecaka i pozostawił go na deptaku. Z zatrzymanym 31-latkiem trwają czynności. Mężczyzna był wcześniej notowany. Policyjni pirotechnicy wyznaczyli 200-metrową strefę bezpieczeństwa" – opisuje warszawska policja.
Utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej
Z powodu ewakuacji nastąpiły utrudnienia w kursowaniu linii 116, 128, 175, 178, 180, 222, 503, 518.
"Z powodu zamknięcia ruchu kołowego na ul. Krakowskie Przedmieście na odcinku Królewska – Miodowa autobusy wymienionych linii autobusowych kierowane są trasami objazdowymi przebiegającymi najbliższymi przejezdnymi ciągami komunikacyjnymi" – poinformował Zarząd Transportu Miejskiego.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
