Kraj"Daily Mail": Jeśli jakikolwiek kraj na świecie zasługuje na reparacje wojenne, to z pewnością jest to Polska

"Daily Mail": Jeśli jakikolwiek kraj na świecie zasługuje na reparacje wojenne, to z pewnością jest to Polska

1 września 1939 roku. Niemcy wkraczają do Polski
1 września 1939 roku. Niemcy wkraczają do Polski / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 92
Brytyjski „Daily Mail” zamieścił obszerny tekst poświęcony polskim zabiegom o reparacje wojenne ze strony Niemiec. "Jeśli jakikolwiek kraj na świecie zasługuje na reparacje wojenne za cierpienie w zeszłym stuleciu, to z pewnością jest to Polska" - przekonuje autor artykułu Dominic Sandbrook.

"Sześć milionów Polaków zamordowanych przez nazistów. Miasta zrównane z ziemią. Naród sprowadzony do roli niewolników. Gdy stara nienawiść narusza harmonię Unii Europejskiej, nic dziwnego, że Polska domaga się miliardów od Niemiec" – czytamy w "Daily Mail".

Autor wyjaśnia, że Wielka Brytania pamięta II wojnę światową jako historię niespotykanego heroizmu, zaś obywatele kojarzą ją z poruszających filmów, jak ostatni hit o Dunkierce. "Dla narodu polskiego wojna była koszmarem tak czarnym, tak krwawym, że żaden film nie zdołałby nawet częściowo oddać tego horroru" – dodaje.

"Niemcy zrobili wszystko, aby wykorzenić cały naród"

Dziennikarz podkreśla, że do 1945 roku zginęło około sześciu milionów obywateli polskich, co stanowiło 1/5 ówczesnej populacji. „Wielkie miasta: Warszawa, Kraków i Lublin przemieniły się w ruiny. Spłonęły miliony książek, setki bibliotek, szkół, muzeów i laboratoriów zostały zniszczone. W efekcie, Niemcy zrobili wszystko, aby wykorzenić cały naród, niszcząc jego kulturę, mordując klasę średnią, a resztę społeczeństwa redukując do roli niewolników” – opisuje Sandbrook.

Jednocześnie autor jest sceptyczny wobec polskich starań o reparacje wojenne. "Gdybym był Polakiem, to podejrzewam, że mógłbym dobrze zareagować na żądania Jarosława Kaczyńskiego. Jednak jako obcokrajowiec i historyk jestem bardzo ostrożny wobec argumentu ponownego otwarcia kwestii reparacji” – twierdzi dziennikarz, dodając przy tym, że gdyby kanclerz Niemiec uległa żądaniom Polski, to mogłoby to spowodować kolejne roszczenia ze strony innych narodów, m.in. Greków.

Czytaj także

 92
  • LechL IP
    Mozemy, oczywiscie , czuc sie poszkodowani. Mozna powiedziec wiecej; zadne odszkodowania nie wyrownaja strat. Trzeba zdawac sobie sprawe , ze szanse na uzyskanie czegokolwiek sa znikome a straty juz olbrzymie. To glownie Niemcy wyciagnely Polske z pokmunistycznego bagna i nedzy. To glownie Niemcom, niemieckim podatnikom zawdzieczamy niebywaly rozwoj i weszlismy do grona panstw cywilizowanych. Widac wyraznie , ze wspolpraca sie oplaca, wojna nie. Sumy , ktore ewentualnie Polska moze uzyskac sa duzo mniejsze niz mozliwe straty . Bilans wiec negatywny. W calej sprawie jednak nie o to chodzi rzadzacym by byl pozytywny. Dla nich jest to granie na antyniemieckich resentymentach. Dla nich juz jest pozytywny. Smutne
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Ignis IP
      No z tym zniszczeniem Krakowa albo się pomylił albo ktoś mu źle podpowiedział.
      Inna sprawa to kradzieże dzieł sztuki z terenu Krakowa.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Obserwator Sceny IP
        "poświęcony polskim zabiegom o reparacje wojenne ze strony Niemiec"

        Ktoś może mnie oświecić w jaki sposób Polska ZABIEGA o te reparacje?
        Bo póki co, oficjalnych działań ze strony ani polskiej dyplomacji ani Prezydenta ani nawet premier rządu nie ma. Rząd w ogóle nie zajął nawet w tej sprawie stanowiska.
        Na razie paru posłów coś tam powiedziało i tylko media się nad tym rozpisują.
        Innymi słowy : oficjalnie tematu nie ma a Daily Mail na pewno tego za nas nie załatwi.
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • Obserwator Sceny IP
          poświęcony polskim zabiegom o reparacje wojenne ze strony Niemiec

          Ktoś może mnie oświecić w jaki sposób Polska ZABIEGA o te reparacje?
          Bo póki co, oficjalnych działań ze strony ani polskiej dyplomacji ani Prezydenta ani nawet premier rządu nie ma. Rząd w ogóle nie zajął nawet w tej sprawie stanowiska.
          Na razie paru posłów coś tam powiedziało i tylko media się nad tym rozpisują.
          Innymi słowy : oficjalnie tematu nie ma a Daily Mail na pewno tego za nas nie załatwi.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Czas prawdy IP
            Zbrodniarze z Niemiec musza poniesc konsekwencje, chocby tylko materialne. Polska ma swiete prawo do rzadania zadoscuczynienia za zbrodnie i zniszczenia dokonane przez Niemcy w czasie
            II wojny swiatowej.
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0
            • Jorgen IP
              Miasta, które przemieniły się w ruiny, to na pewno nie Kraków ani Lublin. Ten autor mógłby mieć lepsze rozeznanie, bo popełniając takie błędy podważa wiarygodność innych tez artykułu.
              Dodaj odpowiedź 21 1
                Odpowiedzi: 1
              • Kudlaty IP
                Dodaj odpowiedź 17 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Tak sobie myślę IP
                  "Kanclerz Niemiec uległa żądaniom Polski, to mogłoby to spowodować kolejne roszczenia." Ale i na to jest rozwiązanie, tylko nie w "Daily Mail". Jakie? Proste: Grecja = 280 mld Euro, Włochy = 300 mld Euro (nieco dziwne, bo Duce napadł na Grecję w roku 1941, ale Grecja zbyt mocno się broniła, więc Adolf mu pomagał wysyłając 3 dywizje, opóźniając krucjaty na ZSRR o 6 tygodni), Polska = 800 mld EUR itd. no i na pewno inni też się jeszcze mają szkody. A więc Niemcy zadłużają się na 150 % PKB oraz wszystkim przelewają pieniądze. Jądro strefy Euro traci stabilność, Niemcy ogłaszają niewypłacalność, strefa Euro upadnie, Niemcy wprowadzają nową markę. Przez 2-3 lata będą wielkie „niepewności” na rynkach finansowych oraz ogromny kryzys w Europie. Scenariusz całkiem realny. A teraz pytanie, jaka waluta po 10 latach tych wydarzeń będzie rządziła w Europie?
                  Dodaj odpowiedź 28 8
                    Odpowiedzi: 4
                  • bzdecik IP
                    Wiele lat temu, rodowita gdanszczanka - Polka-opowiadała mi, jak była świadkiem NISZCZENIA Gdańska przez sovietòw już po wyjściu z niego Niemców.
                    Zacząwszy od systematycznego ostrzału miasta - trzy dni po wyjsciu Niemców, poprzez palenie, też systematycznie - całych ulic aż do rozstrzeliwania mieszkańców, rdzennych polskich gdanszczan pod zarzutem iż Gdansk to niemieckie miasto.
                    Ofiary te , jak twierdziła ta pani - zostały potem zrzucone do leja po bombie, na placyku obok miejsca gdzie w latach 60 - 70 istniała kawiarnia "Morska" (Wrzeszcz ul Grunwaldzka) W czasach gdy mieszkałem w Gdańsku - rosło w tym miejscu olbrzymie drzewo - czy zasadzone z rozmysłem , nie wiem. Opisuję te fakty, by wskazać że ŻADEN Polski rząd nawet nie wspomniał o reparacjach wojennych od Sowietów, a byli oni TAKIM SAMYM najeźdźcą i katem Narodu Polskiego - jak Niemcy!
                    Może byłoby wskazane PRZYNAJMNIEJ wrzucenie tej kwestii do świadomości Świata? pozdrawiam.
                    Dodaj odpowiedź 48 5
                      Odpowiedzi: 4
                    • itchy IP
                      Daily Mail to niedzielne wydanie bulwarówki pokroju Faktu albo niemieckiego Bild.
                      Idioci wszystkich krajów, łączcie się :D
                      Dodaj odpowiedź 14 51
                        Odpowiedzi: 2
                      • Artur IP
                        "Warszawa, Kraków i Lublin przemieniły się w ruiny". Coś mi umknęło z historii Krakowa? Ach ta rzetelność zachodnich dziennikarzy. Nawet słusznie pisząc, potrafią skisić...
                        Dodaj odpowiedź 31 10
                          Odpowiedzi: 1
                        • Politolog188 IP
                          To bardzo dobry artykuł, dla interesu Polski! Takie poparcie przez bądź co bądź opiniotwórczy dziennik, jest bardzo cenne na arenie międzynarodowej!
                          Dodaj odpowiedź 64 4
                            Odpowiedzi: 3
                          • Do Rzeszy IP
                            skoro polska domaga sie reparacji wojennych to ja uważam że należy natychmiast wypowiedzieć układ graniczny z Polską I zażądać zwrotu 103 tys km 2 Ziem Zrabowanych w 1945. Był on podpisany przez marionetkowy rząd Kohla pod naciskiem amerykańskiego okupanta.
                            Będę o to zabiegał w Auswärtiges Amcie
                            Dodaj odpowiedź 12 78
                              Odpowiedzi: 4
                            • a co z tym ? IP
                              Po wkroczeniu na teren Górnego Śląska, wojska i bezpieka Rosji sowieckiej kontentowały dzieło eksterminacji narodu polskiego. Żołnierze Armii Czerwonej i funkcjonariusze NKWD kontynuowali mordowanie Polaków, gwałcenie kobiet, rabunek mienia prywatnego i publicznego. Polacy byli osadzani w obozach koncentracyjnych, a z nich wysłani do pracy niewolniczej w głąb imperium Rosji sowieckiej. Do dziś nie jest znana liczba deportacji, minimalnie szacunki mówią o 30.000, maksymalne o 90.000. Większość z nich Rosjanie zamordowali bezpośrednio, ub pośrednio za pomocą pracy niewolniczej, głodu i chorób (z Opola wywieziono 16.000 osób wróciło 3.000).
                              Losy osób deportowanych do ZSRS z terenu Górnego Śląska w 1945 roku, przybliża wydana przez IPN „Niech świat pamięta o nas…”, na którą składa się zbiór relacji zebranych przez rodziny ofiar deportacji od ofiar i od krewnych ofiar.

                              W relacjach mieszkańców Górnego Śląska, nieustannie powraca koszmar powojennej sowieckiej okupacji. Rosjanie kradli wszystko, mienie prywatne i publiczne, wyposażenie fabryk, zwierzęta, maszyny, rzeczy cenne i jedzenie. Rosyjscy żołdacy podczas kradzieży mordowali ludność cywilną, niszczyli i dewastowali budynki, przemysłowe i zabytkowe. Mieszkanki terenów zajmowanych przez Rosjan, były powszechnie przez nich gwałcone, ofiarami były wszystkie kobiety, od małych dziewczynek do umierających staruszek, a nawet kobiety powracające z obozów koncentracyjnych.

                              By mieć niewolników, Rosjanie masowo zatrzymywali mężczyzn. Część z nich przypadkowo, na ulicy lub gdy wychodzili z zakładów pracy, część według list proskrypcyjnych (byli wśród nich Powstańcy Ślązacy walczący po I wojnie światowej o polskość Śląska, żołnierze AK i NSZ).

                              Zatrzymani nie znali swojego losu. Droga uwięzionych do miejsc niewolniczej pracy, trwała od kilkunastu dni do kilku miesięcy. Porwani przez Rosjan, transportowali byli w wagonach towarowych po 80 do ponad stu osób. Starzy i słabi umierali w czasie podróży. Niewolnicy z Polski, pozbawieni byli wystarczającej ilości jedzenia i wody. Zimą w wagonach towarowych panował arktyczny mroź, w lato ogromny upał i zaduch.
                              Trafiali do kopalni na terenie imperium Rosji sowieckiej. Niewolnicy z Polski mieszkali w rosyjskich obozach koncentracyjnych, w barakach lub ziemiankach. Większość z nich umierała z powodu przepracowania, głodu, epidemii. Niewolnicza praca trwała od świtu do późnej nocy, duża część niewolników umierała z przepracowania.
                              Rodziny porwanych przez Rosjan, nie miały informacji o swoich krewnych. Żony i dzieci porwanych przez Rosjan żyły w skrajnej nędzy pozbawione pomocy państwa, jednocześnie komuniści niszczyli katolickie instytucje pomocy potrzebującym.

                              Świadkowie wejścia na Śląsk"wyzwolicieli" opowiadali o wywożenu na wschód wszystkiego ,co się dało ,najczęściej plądrowali poniemieckie kopalnie , huty i fabryki. Nie tylko wzbogacali przemysł ZSRR zdobyczami ze Śląska , ale również sami żołnierze ,NKWD bogacili się na ludności Śląska.
                              Wchodzili do mieszkań, chałup i zabierali wszystko ,co rzuciło im się w oczy (wyrywali nawet mosiężne (czy z brązu) okucia , klamki ,ozdoby .....Byli bardzo brutalni.
                              Oddziały sowieckie rzucone do "wyzwalania" Śląska były złożone przede wszystkim ze specjalnych oddziałów uformowanych z najgrożniejszych przestępców.
                              Do samego końca PRL-u ludzie mieszkający blisko torów prowadzących na wschód mówili,że nawet w nocy wiedzą ,w którą stronę jadą pociągi : ciężko i powoli jechały na wschód -
                              lekko i szybko wracały .
                              Dużo by opowiadać......

                              Ktoś ,kiedyś obliczył, że straty ,jakie poniósła Poska za sowietów sięgają około 55 mld. dolarów.
                              Dodaj odpowiedź 83 2
                                Odpowiedzi: 1
                              • Polak IP
                                Najwyższy czas zadać również pytanie dlaczego w kwestii formalnie nieuznawanej Polskiej Mniejszości Narodowej w Niemczech nie wysuwa się argumentu ,że obecna nowa Niemiecka Mniejszość Narodowa w Polsce realnie utworzyła się i powstała dopiero po 1989 r. natomiast wcześniejsza czyli dawna Niemiecka Mniejszość Narodowa posiadająca swoją ciągłość historyczną i prawną wyjechała z terytorium Polski po II Wojnie Światowej zgodnie z postanowieniami zwycięskich mocarstw na Konferencji Poczdamskiej w 1945 r przestając tym samym na terenie powojennej Polski (PRL-u) formalnie i prawnie oraz realnie istnieć (Po wojnie z Polski wyjechało kilka milionów Niemców którzy utworzyli w RFN tak zwane ziomkostwa wypędzonych ,natomiast pozostać mogły jedynie takie osoby które same zadeklarowały i uznały się za Polaków i za takich Polaków zostały formalnie uznane przez polskie władze) ? Tak więc w obecnej Polsce realnie uznane są za nową Niemiecką Mniejszość Narodową osoby które same uznały się za Niemców dopiero po 1989 r i dlatego obiektywnie przebywają one w Polsce formalnie jako Niemcy dużo krócej niż mieszkający w Niemczech Polacy przybyli tam zarówno w czasach PRL jak również mieszkający tam nadal potomkowie jeszcze przedwojennej Polskiej Mniejszości Narodowej ,która została zlikwidowana prawnie dekretem przez hitlerowców i do dziś jej status formalno-prawny nie został przywrócony przez podobno demokratyczne władze RFN. Zadziwiające jest ,że polski rząd ponad 25 lat temu nie uwzględnił tego oczywistego faktu w negocjacjach traktatowych i pozwolił na to aby Polska i Polacy byli tak nierównoprawnie i niesprawiedliwie potraktowani przez Niemcy w tej kwestii. Już chyba najwyższy czas aby renegocjować traktat z Niemcami i naprawić ten niesprawiedliwy stan rzeczy obiektywnie krzywdzący dla nadal formalnie nieuznawanej Polskiej Mniejszości Narodowej w Niemczech. P.S. Każdy naród ,który dobrowolnie zgadza się na niesprawiedliwe traktowanie go przez inny naród zawsze będzie tak przez niego traktowany i nigdy nie zdobędzie sobie u niego prawdziwego szacunku.
                                https://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Polak%C3%B3w_w_Niemczech https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_poczdamska
                                Dodaj odpowiedź 45 6
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także