KrajLewica, czyli patologia

Lewica, czyli patologia

Według nowego prawa, przemoc domowa nie będzie już przestępstwem
Według nowego prawa, przemoc domowa nie będzie już przestępstwem / Źródło: Flickr / Daniela Brown/(CC BY-ND 2.0)
Dodano
Bicie, poniżanie i wykorzystywanie kobiet na prawicy oznacza środowiskowy ostracyzm. Na lewicy – jak się okazało – to tajemnica poliszynela i źródło anegdot.

Feministki od dawna starały się przekonać opinię publiczną, że w Polsce kobiety są regularnie znieważane i poniżane, że mężczyźni wykorzystują swą wyższą pozycję społeczną, by nimi pomiatać, wymuszać seks i – ogólnie mówiąc – postawę podporządkowania. Trzeba przyznać, że pojawiły się dowody, iż ich twierdzenia nie były wyssane z palca. Na szczęście jednak taki obraz stosunków damsko-męskich okazuje się prawdziwy tylko w odniesieniu do stosunkowo wąskiego środowiska, raczej wyobcowanego z normalnych wzorców i mechanizmów polskości. Konkretnie – ich własnego, czyli środowiska lewicy, jak przyjęło się w Polsce nazywać establishmentowe grupki żyjące w poczuciu wyższości nad krajowcami, przekonaniu, które czerpią z małpowania zachodnich salonów i campusów, oraz obfitego dokarmienia państwowymi i zagranicznymi grantami, subwencjami oraz stypendiami.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 49/2017
Całość dostępna jest w 49/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także