– My chcemy sprowadzić dzieci, żeby przełamać tę sytuację. Powiem uczciwie – mieliśmy dwoje dzieci i rodzinę syryjską, która przejechała przez Armenię, ale niestety dziewczynka nie mogła być operowana w Polsce. Musiała wyjechać do Niemiec – wskazał prezydent Sopotu.
Karnowski wyraził nadzieję, że "Polska się wreszcie otworzy". – Sami, bez rządu nic nie zdziałamy. My nie będziemy nikogo przemycać w samochodzie. Dostaliśmy zgodę na sprowadzenie jednej dziewczynki, która mogła być operowana w Polsce, ale jej rodzice wycofali się z tego – powiedział włodarz Sopotu.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
