Robert Biedroń przyznał, że zdaje sobie sprawę, że wielu wyborców życzyłoby sobie jego powrotu do ogólnopolskiej polityki. – Słyszę, widzę, czuję odpowiedzialność, ale nadal jestem prezydentem Słupska. Będę kandydował tam, ale jeśli będzie trzeba wrócić do ogólnopolskiej polityki, nie będę się wahał – zapewnił.
Biedroń ponadto bardzo krytycznie ocenił pozycję obecnej opozycji.
– Umacnia się PiS, a opozycja bardzo traci. Nowoczesna i PO straciły połowę swojego elektoratu. Lewica jest poza parlamentem. Nie jestem ślepy i głuchy i czuję odpowiedzialność – mówił na antenie Tok FM.
Biedroń sceptycznie odniósł się również do idei wielkiej koalicji, która miałaby zjednoczyć opozycję.
Czytaj też:
Kto znalazłby się w drugiej turze wyborów prezydenckich? [SONDAŻ]Czytaj też:
Siedem miesięcy w delegacjach. Biedroń oddał zarządzanie Słupskiem, a sam podróżuje
Źródło: Tok FM
