Minister kultury i dziedzictwa narodowego ocenił, że spotkały go ze strony opozycji "głównie ogólniki, przypadkowe asocjacje, pomówienia, psychologizmy". – To wszystko, co państwo zaprezentowali, musi być jakoś logicznie ze sobą powiązane i musi się opierać na materialnych faktach. My tutaj chcemy rozmawiać racjonalnie ze społeczeństwem o ważnych sprawach – mówił.
Prof. Gliński przez większość swojego wystąpienia wyjaśniał kontrowersje, jakie pojawiły się wokół zakupu kolekcji Czartoryskich. – Oszczędności budżetowe można przeznaczyć na różne potrzebne rzeczy, w tym także na kulturę. Cieszmy się, że polskie społeczeństwo wzbogaciło się o taki skarb – powiedział.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
