Rozmowa dotyczyła głównie sprawę zamku budowanego w Stobnicy w Puszczy Noteckiej. – Sam się dziwię, jak to możliwe, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała zgody – przyznał.
Kowalczyk przypomniał, że w przypadku tej budowy mowa jest o obszarze chronionym programem „Natura 2000”, a ingerencja w przyrodę musiała być tu poważna. Jak mówił, w sprawie wciąż jest wiele niejasności. – Gigantyczny zamek widzimy dzisiaj, natomiast kiedy tworzy się plan zagospodarowania przestrzennego, to widzimy kawałek – wyjaśniał.
Czytaj też:
Żadnych nieprawidłowości na budowie w Puszczy Noteckiej? "Pedantyczna" budowa
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
