KrajWezwała TOPR, bo... była zmęczona. Potem groziła ratownikowi

Wezwała TOPR, bo... była zmęczona. Potem groziła ratownikowi

TOPR
TOPR / Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Dodano
Bulwersujące i skandaliczne - te słowa chyba najlepiej określają zachowanie 29-letniej turystki z Warszawy, która będąc na górskiej wycieczce wezwała na pomoc Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Relacja z incydentu pojawiła się na stronie TOPR. Wynika z niej, że w minioną sobotę o godz. 12.06 do TOPR zadzwoniła 29-letnia turystka z Warszawy informując, że jest kontuzjowana i obecnie znajduje się w schronisku na Ornaku.

"W czasie telefonicznego wywiadu przeprowadzonego przez ratownika dyżurnego okazało się, że turystka zmęczyła się wycieczka w dniu wczorajszym. Lekarzowi TOPR przekazała, że bolą ją kolana. Zalecono jej by spokojnie odpoczęła. W tej chwili ratownicy są zajęci poważniejszymi zdarzeniami. Jak będzie taka możliwość zostanie zwieziona w późniejszym terminie" – czytamy na stronie TOPR.

Oburzona turystka nie ustępowała i próbowała wymusić na ratownikach przyjęcie zgłoszenia. Posłużyła się w tym celu groźbami. – Będzie Pan miał przesrane jak nie przyjedzie samochód – mówiła.

Ze względu na nieuzasadnione, według ratowników wezwanie o sprawie poinformowano policję.

/ Źródło: TOPR
/ api

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także