KrajRewolucja za 500 zł

Rewolucja za 500 zł

Dodano
Program 500 zł na dziecko to coś więcej niż zwykły transfer socjalny. To rzecz, która może odmienić polską politykę na korzyść PiS

PiS do nieuków dotarł najkrótszą drogą – obiecując po pięć stów miesięcznie na nową flaszkę w nagrodę za osiągnięcia prokreacyjne. Nie wymyślimy niczego, co by zadziałało mocniej” – napisał na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” hołubiony przez ten periodyk pisarz Wojciech Kuczok. To dość zabawny moment, gdy oburzająca się na niemal wszystko gazeta publikuje słowa autora, który jedzie Korwin-Mikkem. Dość podobną pod względem „elegancji” frazę wygłosił bowiem Janusz Korwin-Mikke kilka miesięcy temu, gdy raczył stwierdzić, że wskutek tejże pomocy „menele” zaśmiecą „śmieciem ludzkim” naród polski. „Albo to 500 zł nie zadziała, albo spowoduje, że z powodu 500 zł urodzi się dziecko. To w jakiej rodzinie urodzą się te dzieci? W rodzinach meneli, które dla 500 zł produkują dziecko” – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Krytyka PiS-owskiego pomysłu „500+” jest powszechna. Oczywiście większość polityków innych partii i sprzyjających im komentatorów nie używa tak wulgarnego języka. W przypadku polityków jest to krytyka na zasadzie „Tak, ale”. (...) Projekt jest na razie w fazie przygotowawczej, PiS może go zepsuć. Może też jednak w trakcie uzgodnień międzyresortowych, konsultacji społecznych i prac sejmowych łatwo usunąć te czynione dziś zastrzeżenia. Wtedy walec ruszy.

Oczekiwanie jest ogromne. Od momentu zwycięstwa PiS do Ośrodków Pomocy Społecznej przychodzą ludzie i pytają, kiedy otrzymają pomoc. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2015
Cały artykuł dostępny jest w 51/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc
 0

Czytaj także