– Sytuacja pokazuje również podwójne standardy, jakie stosuje Koalicja Obywatelska, PO, w tym przypadku, wspierając panią Hannę Zdanowską. To PO mówi, że szanuje praworządność, szanuje wyroki sądów. W tym wypadku tego wyroku sądu Platforma Obywatelska, wspierając w dalszym ciągu panią Hannę Zdanowską, nie szanuje – ocenił polityk.
– Jeśli zostanie wybrana, nie będzie mogła objąć funkcji. W tej sytuacji wojewoda będzie zmuszony zwrócić się do Prezesa Rady Ministrów o ustanowienie zarządu komisarycznego w Łodzi. Apeluję również o jasne stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej w tej sprawie, ponieważ pani prezydent, nawet w przypadku uzyskania największej liczby głosów w tych wyborach, nie powinna uzyskać zaświadczenia o wyborze na urząd prezydenta – podkreślił.
Prawomocny wyrok
Pod koniec września ubiegająca się o reelekcję prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, została uznana winną poświadczenia nieprawdy. Zasądzono jej 20 tys. zł grzywny.
Prokuratura zarzucała prezydent Łodzi poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera, którego również dotyczy akt oskarżeni. Obojgu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Partnerowi prezydent Łodzi postawiono zarzut przedłożenia poświadczających nieprawdę dokumentów podczas ubiegania się o kredyt bankowy, zaś Zdanowskiej udzielenia pomocy poprzez przedłożenie poświadczających nieprawdę dokumentów w sytuacji ubiegania się o ten kredyt.
W marcu sąd I instancji skazał prezydent Łodzi na karę grzywny. Obrona złożyła odwołanie od tego wyroku oraz domagała się pytania prejudycjalnego do TSUE, Sąd odrzucił wniosek, a niedawno podtrzymał wyrok zasądzony w pierwszej instancji.
Czytaj też:
Zdanowska nie może być członkiem PO? Mówi o tym statut partiiCzytaj też:
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska prawomocnie skazanaCzytaj też:
"Zarzuty są absurdalne". Zdanowska komentuje działania prokuratury