Jak wynika z informacji portalu DoRzeczy.pl, kilku posłów Polski 2050 rozważa poparcie odwołania Pauliny Hennig-Kloski. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć na najbliższym posiedzeniu Sejmu (28-30 kwietnia).
Z kolei radio RMF FM podaje, że kluby parlamentarne Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego już zaprosiły minister na swoje posiedzenia. Od efektu rozmów uzależniły swoją decyzję co do przyszłotygodniowego głosowania w sprawie wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski.
Polska 2050 i PSL zdecydują o losie Hennig-Kloski
To właśnie głosy tych ugrupowań zdecydują, czy minister klimatu i środowiska pozostanie na stanowisku. Z ustaleń RMF FM wynika, że na razie koalicjanci mówią "nie" i oczekują na spotkanie z szefową MKiŚ.
"Mają wiele pytań i jeszcze więcej zarzutów dotyczących m.in. chaosu wokół programu "Czyste Powietrze" czy źle działającego systemu kaucyjnego. W rozmowach nieoficjalnych przyznają, że minister nie jest lubiana w rządzie, a jej wypowiedzi kompromitują nie tylko ją samą, ale całą koalicję rządową" – czytamy na rmf24.pl.
Spotkanie z minister jest "warunkiem minimum" wspomnianych klubów ws. udzielenia poparcia dla minister.
– Jeżeli zostaną potraktowani w ten sposób, w taki sposób, że nikt z nimi nie będzie chciał porozmawiać, mają prawo nie poprzeć obrony stanowiska pani minister – powiedział radiu RMF FM senator Polski 2050 Maciej Żywno.
Z kolei Paulina Hennig-Kloska podkreśla, że spotkanie już zorganizowała i nie wszyscy się na nim pojawili.
– To jest konflikt, który z wewnątrz Polski 2050 promieniuje na całą koalicję – stwierdziła minister klimatu i środowiska.
Leo: Z podkulonym ogonkiem zagłosują przeciw odwołaniu
Posłanka klubu Centrum Aleksandra Leo nawiązała do przyszłości politycznej minister Pauliny Hennig-Kloski na antenie radiowej "Trójki".
– Polska 2050 próbuje się odróżnić, trochę fika, na koniec dnia z podkulonym ogonkiem jednak wszyscy albo większość zagłosują przeciw odwołaniu pani minister Pauliny Hennig-Kloski – powiedziała posłanka na antenie radiowej "Trójki".
Do tych słów odniósł się na portalu X Szymon Hołownia. "Patrzę na cytat poniżej, i oczami duszy widzę już ten dialog na sali, tuż po głosowaniu: Posłanka Aleksandra Leo do mnie: 'Dobry piesek'. Ja do posłanki Leo: 'Olu, karma wraca'" – napisał były marszałek Sejmu.
Czytaj też:
"Dobry piesek". Hołownia odpowiada byłej koleżanceCzytaj też:
Polska 2050 uderza w byłą koleżankę. Kontrola w resorcie Hennig-Kloski
