KrajKorpus Narodowy broni polskich lwów

Korpus Narodowy broni polskich lwów

Oryginalne przedwojenne lwy przy Pomniku Chwały na Cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie
Oryginalne przedwojenne lwy przy Pomniku Chwały na Cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 26
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE | Ukraińscy nacjonaliści z ruchu azowskiego po raz kolejny apelują o pojednanie z Polską. „Nie ma zgody na szukanie wrogości tam, gdzie jej nie ma” – czytamy w oświadczeniu partii Andrija Bileckiego.

Rada Obwodowa we Lwowie domaga się usunięcia rzeźb lwów z polskiej części Cmentarza Łyczakowskiego. Chce w ten sposób zlikwidować „symbole polskiej okupacji”. Ten punkt widzenia cieszy się sporym poparciem nacjonalistycznych kręgów zachodniej Ukrainy. Na tle neobanderowskich ruchów już po raz kolejny wybija się partia Korpus Narodowy, powstała na bazie ruchu azowskiego. Ugrupowanie wydało specjalne oświadczenie (zarówno po ukraińsku, jak i po polsku), prezentujące stanowisko w sprawie posągów lwów. „Wzajemne stosunku Polski i Ukrainy nigdy nie były łatwe. Nawet mając wspólnego wroga, nasze narody nie potrafiły się porozumieć, co w konsekwencji prowadziło do utraty państwowości pod wpływem Moskwy. W płaszczyźnie pamięci historycznej Ukraińcy i Polacy bardzo często skupiają się wyłącznie na tym, co nas dzieli, a nie na tym co łączy” – czytamy we wstępie oświadczenia. Jego autorzy przypominają, że „Cmentarz Orląt Lwowskich to miejsce ostatniego spoczynku żołnierzy, przypominające o tragicznych wydarzeniach, które nie powinny się powtórzyć. To miejsce, które nie może być przedmiotem manipulacji politycznych”. Odnosząc się już bezpośrednio do treści uchwały lwowskiej rady obwodowej, autorzy listu komentują: „Mimo że na Ukrainie wciąż trwa konflikt z Rosją, a ulice Lwowa wciąż są pełne symboli radzieckiej okupacji, władze we Lwowie z niewiadomych przyczyn zajmują się tymi, którzy zginęli w polsko-ukraińskich walkach o Lwów. Mimo że obowiązuje ustawa o dekomunizacji, nawet radzieckie monumenty nie podlegają demontażowi, co dodatkowo świadczy o tym, że problem poruszony przez Radę Obwodową został wyssany z palca”. Rzeźby lwów, umieszczone na Cmentarzu Łyczakowskim w 1934 r., zawierały m.in. polską symbolikę narodową. Działacze Korpusu Narodowego zwracają uwagę na fakt, że pomimo jawnie militarnej symboliki rzeźb nie były one w okresie międzywojennym obiektem ataków ukraińskich nacjonalistów z Ukraińskiej Wojskowej Organizacji czy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (wśród których, dodajmy, byli również weterani walk o Lwów z 1918 r.). Przypomnijmy, że lwy, usunięte za czasów radzieckiej okupacji, wróciły na swoje miejsce w 2015 r. „Dzisiaj na tarczach, które trzymają lwy, już nie ma drażliwych historycznie napisów, a posągi lwów są rzeźbami, na których widnieje herb Lwowa i godło Polski. Dziś nie są one symbolami antyukraińskimi” – czytamy w oświadczeniu. – „Jak Korpus Narodowy podkreślamy, że nie ma zgody na szukanie wrogości tam, gdzie jej nie ma. Zburzenie lwów w mieście Lwa tylko dlatego, że przywrócili je na miejsce Polacy, byłoby działaniem tragikomicznym. Ukraińcy i Polacy powinni pozwolić spoczywać zmarłym i działać na rzecz pojednania naszych narodów. Mamy wspólnego wroga – Moskwę. W tej chwili trwa eskalacja relacji między Polską a Federacją Rosyjską, o czym świadczą ostatnie wypowiedzi ministra obrony FR Siergieja Szojgu i prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Ukraińscy politycy muszą pokazać mądrość dyplomatyczną i dążyć do wzmocnienia antyrosyjskiej pozycji na arenie międzynarodowej”.

Co prawda, lokalni działacze Korpusu Narodowego kilka miesięcy temu organizowali we Lwowie marsz pod hasłem „Nie dla polskich panów”, protestując w ten sposób przeciwko ukraińskiej części nowelizacji ustawy o IPN. Generalnie jednak ugrupowanie od samego początku opowiadało się za współpracą polsko-ukraińską w ramach tzw. Sojuszu Bałtycko-Czarnomorskiego. Środowisko ruchu azowskiego nie po raz pierwszy występuje w obronie Cmentarza Orląt Lwowskich. Gdy na początku 2016 r. również lwowska rada obwodowa zwróciła się do mera miasta i organów ścigania o sprawdzenie, czy lwy nie mają antyukraińskiego charakteru, apel o „zaprzestanie działalności mogącej prowokować konflikty i rozpoczęcie działalności na rzecz dialogu i współpracy naszych narodów” podpisała grupa polskich i ukraińskich nacjonalistów, w tym Andrij Bilecki, lider ruchu azowskiego, dziś – także Korpusu Narodowego.

Rada Obwodowa we Lwowie domaga się usunięcia rzeźb lwów z polskiej części Cmentarza Łyczakowskiego. Chce w ten sposób zlikwidować „symbole polskiej okupacji”. Ten punkt widzenia cieszy się sporym poparciem nacjonalistycznych kręgów zachodniej Ukrainy. Na tle neobanderowskich ruchów już po raz kolejny wybija się partia Korpus Narodowy, powstała na bazie ruchu azowskiego. Ugrupowanie wydało specjalne oświadczenie (zarówno po ukraińsku, jak i po polsku), prezentujące stanowisko w sprawie posągów lwów. „Wzajemne stosunku Polski i Ukrainy nigdy nie były łatwe. Nawet mając wspólnego wroga, nasze narody nie potrafiły się porozumieć, co w konsekwencji prowadziło do utraty państwowości pod wpływem Moskwy. W płaszczyźnie pamięci historycznej Ukraińcy i Polacy bardzo często skupiają się wyłącznie na tym, co nas dzieli, a nie na tym co łączy” – czytamy we wstępie oświadczenia. Jego autorzy przypominają, że „Cmentarz Orląt Lwowskich to miejsce ostatniego spoczynku żołnierzy, przypominające o tragicznych wydarzeniach, które nie powinny się powtórzyć. To miejsce, które nie może być przedmiotem manipulacji politycznych”. Odnosząc się już bezpośrednio do treści uchwały lwowskiej rady obwodowej, autorzy listu komentują: „Mimo że na Ukrainie wciąż trwa konflikt z Rosją, a ulice Lwowa wciąż są pełne symboli radzieckiej okupacji, władze we Lwowie z niewiadomych przyczyn zajmują się tymi, którzy zginęli w polsko-ukraińskich walkach o Lwów. Mimo że obowiązuje ustawa o dekomunizacji, nawet radzieckie monumenty nie podlegają demontażowi, co dodatkowo świadczy o tym, że problem poruszony przez Radę Obwodową został wyssany z palca”. Rzeźby lwów, umieszczone na Cmentarzu Łyczakowskim w 1934 r., zawierały m.in. polską symbolikę narodową. Działacze Korpusu Narodowego zwracają uwagę na fakt, że pomimo jawnie militarnej symboliki rzeźb nie były one w okresie międzywojennym obiektem ataków ukraińskich nacjonalistów z Ukraińskiej Wojskowej Organizacji czy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (wśród których, dodajmy, byli również weterani walk o Lwów z 1918 r.). Przypomnijmy, że lwy, usunięte za czasów radzieckiej okupacji, wróciły na swoje miejsce w 2015 r. „Dzisiaj na tarczach, które trzymają lwy, już nie ma drażliwych historycznie napisów, a posągi lwów są rzeźbami, na których widnieje herb Lwowa i godło Polski. Dziś nie są one symbolami antyukraińskimi” – czytamy w oświadczeniu. – „Jak Korpus Narodowy podkreślamy, że nie ma zgody na szukanie wrogości tam, gdzie jej nie ma. Zburzenie lwów w mieście Lwa tylko dlatego, że przywrócili je na miejsce Polacy, byłoby działaniem tragikomicznym. Ukraińcy i Polacy powinni pozwolić spoczywać zmarłym i działać na rzecz pojednania naszych narodów. Mamy wspólnego wroga – Moskwę. W tej chwili trwa eskalacja relacji między Polską a Federacją Rosyjską, o czym świadczą ostatnie wypowiedzi ministra obrony FR Siergieja Szojgu i prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Ukraińscy politycy muszą pokazać mądrość dyplomatyczną i dążyć do wzmocnienia antyrosyjskiej pozycji na arenie międzynarodowej”.

Co prawda, lokalni działacze Korpusu Narodowego kilka miesięcy temu organizowali we Lwowie marsz pod hasłem „Nie dla polskich panów”, protestując w ten sposób przeciwko ukraińskiej części nowelizacji ustawy o IPN. Generalnie jednak ugrupowanie od samego początku opowiadało się za współpracą polsko-ukraińską w ramach tzw. Sojuszu Bałtycko-Czarnomorskiego. Środowisko ruchu azowskiego nie po raz pierwszy występuje w obronie Cmentarza Orląt Lwowskich. Gdy na początku 2016 r. również lwowska rada obwodowa zwróciła się do mera miasta i organów ścigania o sprawdzenie, czy lwy nie mają antyukraińskiego charakteru, apel o „zaprzestanie działalności mogącej prowokować konflikty i rozpoczęcie działalności na rzecz dialogu i współpracy naszych narodów” podpisała grupa polskich i ukraińskich nacjonalistów, w tym Andrij Bilecki, lider ruchu azowskiego, dziś – także Korpusu Narodowego.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api

Czytaj także

 26
  • nie każdy jest głupi IP
    Pewien Ukrainiec naśmiewa się z "nie dla polskich panów". Mówi, że przecież ich nie ma, jest zamiast tego nieudolna administracja ukraińska w Kijowie
    youtube
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • bonbel IP
      Proste, jak konstrukcja kija do miotły:
      Ruskich się boją, więc im Ukraińcy nie podskoczą..
      Polacy i tak będą ich promować w EU, wspomagać finansowo, wpuszczać w swoje (i Unijne) granice na zarobek.Razem z ich odrą i innymi choróbskami zresztą.
      Można więc - dla wewnetrznej propagandy-
      skakać jak wszy po grzebieniu, opowiadać o "polskiej okupacji" wynaradawianiu i inne bzdety..
      Fakty historyczne są takie, że nauka i kultura na zach. Ukrainie zostały zbudowane PO POLSKU.
      Od Uniwersytetów począwszy, na kulturze rolnej i podstawowej oświacie szkolnej skończywszy..
      Ukraińcy (jako państwowość) sto - stopiedziesiąt lat temu - byli na poziomie feudalizmu i hasających po stepach za stadami bydła Kozaków, i nawet DZISIEJSZY poziom poczucia dumy narodowej - jest wynikiem działań Polaków na lCH terenach
      (nie określonych geograficznie i z płynnymi granicami).
      No, ale skoro NIE POSIADA się innych niż "rezuny" - bohaterów narodowych i dłuższej niż kilkadziesiąt lat historii - na czymś trzeba to zbudować...
      Dla jasnosci: Nie usprawiedliwiam - oceniam tylko. pozdro.
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Praga IP
        Banderowskie gadanie. Przypomnę, że Ukraina (czyli władze lokalne naprzemiennie z  państwowymi) nie pozwoliła na odbudowę kolumnady, nie pozwolili na postawienie lwów ( przez dwadzieścia lat też ściemniali, że nikt nie wie gdzie są teraz posągi, chociaż jeden stał ja byk przy wjazdówce od Winnik, nie pozwolili na umieszczenie UZGODNIONEGO (w wcześniejszych międzypaństwowych negocjacjach) napisu na płycie nieznanego żołnierza i UZGODNIONEGO szczerbca, nie pozwolili na zwrot pełnej działki kwatery, wymusili ekshumacje ciał znajdujących się "poza terenem", w międzyczasie zajumali przywiezione z Zadwórza szczątki pomnika (teraz też nikt nie wie gdzie jest, ale stać tam nie może) . Itd., itp... Trzeba z nimi współpracować, ale na Litość Boską, nie wolno ufać KŁAMCOM!!! Każde niedotrzymanie warunków powinno spotkać się z proporcjonalną retorsją, przecież to dla wspólnego dobra i dla Prawdy!!!
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • myPl18 IP
          Dlaczego jeszcze nie wezwano ambasadora Ukrainy i nie złożono protestu?
          Zagrozić sankcjami i pouczyć !!!!
          Dodaj odpowiedź 6 2
            Odpowiedzi: 0
          • Grody Czerwieńskie IP
            Przypominam ,że Lwów znajduje się na rdzennie zachodniosłowiańskich ziemiach plemienia lechickich Lędzian ,którzy już w X wieku posiadali tam swoją osadę na obecnej lwowskiej Górze Zamkowej ,co dodatkowo potwierdziło odkrycie ich cmentarzyska pod pobliską Cerkwią św. Mikołaja ...
            https://pl.wikipedia.org/wiki/L%C4%99dzianie
            Dodaj odpowiedź 16 0
              Odpowiedzi: 0
            • heniu IP
              Jedynym zagrożeniem dla polskiej państwowości jest aktualnie Rosja, wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem, dlatego musimy trzymać z Ukraińcami. Uwaga na trolli z Olgino, fundusze obcięte, ale w sprawach związanych z Ukrainą nadal się wypowiadają.
              Dodaj odpowiedź 7 11
                Odpowiedzi: 1
              • Adam. IP
                Rosjanie nie są naszymi wspólnymi wrogami.Jeżeli w Rosji uda się obalić żydowską oligarchie i Żyda Putina,to będzie możliwe zawarcie wielu sojuszy strategicznych.
                Dodaj odpowiedź 3 5
                  Odpowiedzi: 0
                • jaro7 IP
                  Taaaa zagrywka dla ciemnego luda.Niedawno maszerowali w Lwowie z hasłami "Lwów nie dla polskich panów',to NEOBANDEROWCY i kumanie się z nimi to HAŃBA. Dlatego kiedyś powinno się rozliczyć tych "mądrych inaczej" z UW a konkretnie Studium Wschodnie który tą banderowska hołotę zaprasza do Polski.Na polskie "salony ' jest też zapraszany wojewoda lwowski który jest za usunięciem tych pomników.Taki jest 'pisowski patriotyzm" na pokaz co innego w realu zupełnie odwrotnie.'Do rzeczy' już się też kiedyś popisało głupota zamieszczając wpis Karbowiaka jak to LWP mordowało bandytów z UPA,było tam mnóstwo kłamstw.Chcecie nową historię pisać? Propagowac przyjaźń z ukrami-nic z tego.
                  Dodaj odpowiedź 12 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • z pierwszej ręki IP
                    Byłem we Lwowie w przeddzień Wszystkich Świętych w tym na Cmentarzu Łyczakowskim i Orląt Lwowskich. Fakty:
                    - w cywilnej części Cmentarza Łyczakowskiego skala barbarzyńskiej zamiany zabytkowych katolickich grobowców z XVIII i XIX w. na nowe unickie i ateistyczne jest olbrzymia
                    - zabytkowe polskie nagrobki z XVIII i XIX w. są sukcesywnie jakby planowo dewastowane
                    - elementy zabytkowych dzieł sztuki i katolickich symboli religijnych z XVIII i XIX wiecznych nagrobków są (prawdopodobnie przez lokalnych Ukraińców) wyrzucane na cmentarny śmietnik, a z niego wywożone i utylizowane
                    - depolonizacja śladów polskości Lwowa i neo-ukrainizacja Cmentarza Łyczakowskiego postępuje
                    - na  Cmentarzu Orląt Lwowskich widok lwów jest zdewastowany kompletnie przez prymitywną instalację z płyt budowlanych
                    - widnieje na nich ostrzeżenie w jęz. polskim i ukraińskim, że ich naruszenie grozi karą
                    - non stop przy owym pylonie nie oddalając się na więcej niż 3-5 metrów trwa dozór dwóch funkcjonariuszy policji
                    - ekspozycja od strony miasta i tak jest zasłonięta przez drzewa-tuje które zostały nasadzone akurat z tej strony na początku lat '90 i dziś są już okazałe
                    - wejście na cmentarz od strony lwów zostało (celowo?) kompletnie zlikwidowane
                    - pojawiło się nowe wejście przy nowej części cmentarza, gdzie w bezpośrednim sąsiedztwie Cmentarza Orląt Lwowskich Ukraińcy postawili pomnik Dywizji SS Galizien (Hałyczyna) i są tam nowe groby bandziorów z OUN i UPA oraz przygotowane miejsca na pochówek kolejnych banderowskich "gierojów" (tzw. "bohaterów") - morderców bezbronnych kobiet i dzieci
                    Dodaj odpowiedź 20 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • niesamowite IP
                      W polskich mediach dalej nic na ten temat smierci kolejnej ofiary z korupcja do tego z urzedu na Ukrainie, nie jakiejs dziennikarki, ktorzy tam gina regularnie, oto mloda kobieta zmarla po oblaniu kwasem siarkowym, bo walczyla z korupcja w ramach swego zawodu, tam to co rusz sa takie zamachy mafijne, warto o tym przypomniec:

                      http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/kiew-ukrainische-aktivistin-stirbt-nach-saeureanschlag-15874757.html
                      Dodaj odpowiedź 11 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • kakapo IP
                        Zabawne z jakim entuzjazmem pan Pieczyński powołuje się na bełkot nazistów z Azowa gdy tylko ci napomkną coś o rzekomej polsko-ukraińskiej wspólnocie w zagrożeniu przez Rosję. W rzeczywistości zagrożenie Polski przez Rosję wzrasta proporcjonalnie do jej poparcia dla banderowskiej ukrainy. Żeby się o tym przekonać wystarczy prześledzić relacje polsko-rosyjskie od 2013 roku, kiedy to Polska jawnie przystąpiła do amerykańskiej operacji wyłuskania ukrainy spod wpływu Rosji. A co jeszcze zabawniejsze Polska wzmacniając banderowską ukrainę potęguje zagrożenie nie tylko ze strony Rosji ale także ze strony tejże ukrainy i będących z nią w starym nazistowskim sojuszu Niemiec.
                        Dodaj odpowiedź 18 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • JaF77 IP
                          Nie wierze w ani jedno słowo tego rezuna. To "ludzie" bez honoru. Dziś dła doraźnych potrzeb broni naszych lwów by jutro je chcieć zburzyć. Ukraińcy traktują polski rząd instrumentalnie i wykorzystują nas jak ostatnich frajerów. Którym wystarczy rzucić kilka frazesów, pogadać o przyjaźni, obiecać coś (np. rozwiązanie sprawy ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej), po uśmiechać się i gotowe. Byle by kasa się zgadzała od frajerów Polaków, itd. A tydzień później można już robić swoje i mówic cos zupewnie innego pluć na tych, których wczoraj się wychwalało pod niebiosa i nazywało braćmi (dla mnie osobiście to zniewaga być nazywanymi braćmi czy przyjaciółmi rezunów). Jak będzie trzeba znowu się frajerów pogłaszcze. Jak widać nasze państwo cierpi na chroniczną amnezję i brak własnej godności. Za to stać na szeroki gest i ładowanie kasy w naszych wrogów.
                          Więc nie zachwycajcie się tak, że Azow broni lwów. My powinniśmy ich bronić.
                          Dodaj odpowiedź 15 3
                            Odpowiedzi: 0
                          • antyM IP
                            "Korpus Narodowy broni polskich lwów", a rząd Zjednoczonej Prawicy wchodzi w d..ę Banderowcom bez wazeliny!!!
                            Dodaj odpowiedź 15 2
                              Odpowiedzi: 1
                            • kakapo IP
                              Lwy to tylko symbol. A tak naprawdę ważne jest to, że ukraińcy wymordowali w bestialski sposób 200 tysięcy Polaków, dzieci, kobiet i starców, zakopując ich byle gdzie a teraz odmawiają im prawa do ludzkiego pochówku i czczą ludobójców i ich inspiratorów. I tego nie da się ukryć za pozostawionymi na Cmentarzu Łyczakowskim Lwami. Podobnie jak nie da się ukryć tego, że Lwów to na wskroś polskie miasto zrabowane przez sowiecką ukrainę.
                              Dodaj odpowiedź 14 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • Patriotka IP
                                Ten rząd przejedzie się na na pro-ukraińskiej i pro-żydowskiej polityce. Czołgają się przed tym niby-państwem na kolanach, jakby to co najmniej jakieś mocarstwo było. Upokarzają tym Polskę i Polaków i pchają tam jeszcze pieniądze polskich podatników. Sprosili tu kilka milionów tej dziczy nie licząc się z kosztami i niebezpieczeństwem. Ukry przywlekli tu odrę i gruźlicę, ale wszystko dla wygody i biznesu pracodawców. Nie licząc się z bezpieczeństwem i dobrem polskich obywateli. A CO W ZAMIAN OSIĄGNELI ? WIELKIE NIC.
                                Dodaj odpowiedź 20 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także