Satyra na pracoholizm ożeniona z wizją przyszłości czarną jak antracyt.
Chan-wook Park znów prowokuje, twierdząc, że w walce z hydrą kapitalizmu moralność trzeba zawiesić na kołku. A może, jak na rewolucjonistę teoretyka przystało, sądzi, że wielka społeczna zmiana bez ofiar w ludziach obejść się nie może?
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
