Media podają, że Polka brała udział w międzynarodowej inicjatywie wspierającej mieszkańców Strefy Gazy. Organizatorzy przekazali, że uczestniczka konwoju miała zostać zatrzymana podczas przejazdu przez terytorium Libii.
Rzecznik MSZ zaznaczył, że polskie służby konsularne analizują sytuację i pozostają w kontakcie z partnerami międzynarodowymi oraz organizatorami przedsięwzięcia. Resort nie podał dotąd szczegółów dotyczących okoliczności zatrzymania ani miejsca pobytu kobiety.
Poniżanie porwanych aktywistów z flotylli Sumud. Nagranie z Izraela wywołało oburzenie
Globalna Flotylla Sumud i powiązane z nią konwoje organizują akcje humanitarne mające zwrócić uwagę na sytuację w Strefie Gazy oraz przełamać izraelską blokadę enklawy. W ostatnich miesiącach dochodziło już do zatrzymań uczestników tych inicjatyw przez izraelskie służby.
W ubiegłym tygodniu głośno było o bulwersującym zachowaniu ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela. Itamar Ben Gwir zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym szydził z zatrzymanych aktywistów.
Na filmie widać kilkadziesiąt osób klęczących na ziemi oraz Ben Gwira, który wymachuje flagą Izraela i wykrzykuje po hebrajsku hasła podkreślające dominację państwa izraelskiego. Materiał wywołał oburzenie w wielu krajach europejskich, także w Polsce.
Ben Gwir nie wjedzie do Polski. Pięć lat zakazu
Szef MSWiA Marcin Kierwiński ogłosił w czwartek (21 maja) decyzję o objęciu izraelskiego ministra pięcioletnim zakazem wjazdu do Polski. Władze w Warszawie oświadczyły, że reakcja była konsekwencją "poniżającego traktowania" zatrzymanych aktywistów, wśród których znajdowali się również obywatele RP.
Wcześniej szef MSZ Radosław Sikorski zwrócił się do MSWiA z formalnym wnioskiem o wpisanie Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany.
Czytaj też:
Izraelski minister Ben Gwir dostał zakaz wjazdu do Francji
