7 kwietnia Wirtualna Polska ujawniła, że osoba z rodziny senatora Koalicji Obywatelskiej Tomasza Lenza została bez kolejki i wymaganej dokumentacji poddana zabiegowi chirurgicznemu, co może wskazywać na funkcjonowanie nieformalnych praktyk umożliwiających uprzywilejowany dostęp do świadczeń w publicznej ochronie zdrowia. Kolejne publikacje wskazywały wprost, że chodzi o syna polityka.
Do zdarzenia miało dojść 15 marca w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. W placówce trwa kontrola NFZ.
W ubiegłym tygodniu RMF FM dotarło do wniosków wewnętrznej kontroli w szpitalu, która faktycznie wykazała brak dokumentacji medycznej w sprawie zabiegu dla syna senatora KO.
Szpital ma do końca miesiąca przedstawić raport w tej sprawie. Końca dobiega kontrola NFZ w tej sprawie. W najbliższym czasie decyzję o ewentualnym wszczęciu postępowania podejmie też Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, który działa przy Naczelnej Izbie Lekarskiej.
Afera wokół senatora KO. Lenz zostanie zawieszony?
Koalicja Obywatelska czeka na wyniki tych kontroli. Do tej pory partia nie podjęła żadnej decyzji wobec Tomasza Lenza.
Dorota Łoboda, rzecznik prasowa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, powiedziała na antenie RMF FM, że "jeśli kontrole wewnętrzne szpitala i kontrola NFZ potwierdzi doniesienia medialne, to w mojej ocenie senator Lenz powinien przeprosić i pokryć koszty tego zabiegu".
– O konsekwencjach w klubie będziemy rozmawiać po uzyskaniu wyników tych kontroli. Senator na początku całej tej historii, kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia medialne, przesłał nam swoje wyjaśnienia i swoje oświadczenia, które stoją w sprzeczności z wersją szpitala. Dlatego też czekamy na wyniki kontroli – dodała.
"Sprawa jest nie do obrony"
W nieoficjalnych rozmowach z radiem RMF FM, politycy KO w tej sprawie – jak czytamy – "używają mocniejszych słów".
Jeden z polityków KO mówi anonimowo, że "ta sprawa jest nie do obrony".
– Powinien sam wystąpić o zawieszenie, tak, jak zrobił to Krzysztof Kwiatkowski – powiedział.
Inny z polityków KO powiedział radiu, że "u nas w klubie chyba nie ma osoby, która by próbowała bronić Lenza".
– Trzeba szybko tę sprawę zakończyć – dodał.
Czytaj też:
Politycy KO murem za Lenzem. "Mijają się z prawda"Czytaj też:
Lenz wraz z żoną wydali oświadczenie. "Nie dla kłamstw i hejtu"
